Centrum Badania Opinii Społecznej sprawdziło, jak obywatele oceniają dwa sposoby finansowania armii — unijny program pożyczek oraz inicjatywę prezydenta wykorzystania środków z NBP.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
SAFE czy środki z NBP? Polacy podzieleni
Badanie wykazało, że program SAFE zyskał poparcie 51 proc. respondentów — zdecydowanie za tym rozwiązaniem opowiedziało się 36 proc. ankietowanych, a 15 proc. raczej je popiera. Przeciwko unijnemu programowi wypowiedziało się łącznie 36 proc. badanych. Siedem proc. uczestników sondażu w ogóle nie słyszało o programie SAFE, a sześć proc. nie zajęło jednoznacznego stanowiska.
Pracownia badawcza zwróciła uwagę, że prezydenckie weto nie wpłynęło znacząco na stosunek społeczeństwa do unijnego programu. Dyskusja tocząca się w ostatnich tygodniach spowodowała natomiast wyraźniejsze wykrystalizowanie poglądów. W porównaniu z końcem lutego więcej osób ma zdecydowane opinie na ten temat. W lutowym badaniu zdecydowane poparcie deklarowało 29 proc. respondentów, a raczej popierało 23 proc.
Orientacja polityczna a stosunek do SAFE
Analiza wykazała silny związek między sympatiami partyjnymi a oceną unijnego programu. Wśród osób deklarujących lewicowe poglądy polityczne poparcie wynosi 84 proc., centrowe — 59 proc. Większość identyfikujących się z prawicą, bo aż 65 proc., sprzeciwia się temu rozwiązaniu.
Podział ten wyraźnie widać w elektoratach poszczególnych partii. Za skorzystaniem z pożyczki opowiada się 98 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej, 87 proc. zwolenników Razem oraz 78 proc. sympatyków Nowej Lewicy. Przeciwny stosunek dominuje wśród wyborców prawicowych ugrupowań — sprzeciwia się 87 proc. elektoratu Konfederacji Korony Polskiej, 79 proc. wyborców Konfederacji oraz 69 proc. zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.
Kontrowersyjna propozycja prezydenta
Projekt wykorzystania zysków Narodowego Banku Polskiego na cele obronne budzi więcej kontrowersji. Za inicjatywą, którą przedstawili prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński, opowiedziało się łącznie 46 proc. badanych. Przeciwnych jest 37 proc. respondentów, a co dziesiąta osoba nie słyszała o tej propozycji.
Zdecydowanie za projektem opowiedziało się 23 proc. ankietowanych, tyle samo jest raczej za. Przeciwnych jest łącznie 37 proc. — 14 proc. raczej i 23 proc. zdecydowanie. Największe poparcie dla tego rozwiązania wyrażają wyborcy Prawa i Sprawiedliwości — 79 proc., popiera je także większość zwolenników obu Konfederacji.
Najwięcej przeciwników finansowania celów zbrojeniowych z zysków NBP jest wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej, gdzie sprzeciw wyraża 67 proc., a poparcie tylko 23 proc. — podaje PAP. Przewaga przeciwników występuje również wśród sympatyków Nowej Lewicy — 52 proc. oraz wyborców Razem — 48 proc.
Propozycje traktowane jako konkurencyjne
Oba źródła finansowania uzbrojenia są postrzegane jako konkurencyjne wobec siebie. Oznacza to, że zwolennicy jednego sposobu z reguły są przeciwni korzystaniu z drugiego. Siedemnaście proc. ogółu badanych deklaruje poparcie dla obu rozwiązań jednocześnie, 35 proc. popiera wyłącznie SAFE, a 29 proc. jedynie propozycję wykorzystania zysków NBP. Obu tym rozwiązaniom sprzeciwia się osiem proc. ankietowanych.
Najbardziej otwarci na obie propozycje finansowania uzbrojenia są sympatycy partii lewicowych — Nowej Lewicy i Razem. Najwięcej przeciwników obu rozwiązań jest w elektoratach Konfederacji WiN i Konfederacji Korony Polskiej. Wyłącznie jedno z rozwiązań najczęściej wspierają z jednej strony sympatycy Koalicji Obywatelskiej, z drugiej — zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości.
Badanie przeprowadzono 23–25 marca metodą wywiadów telefonicznych i internetowych na próbie 1 tys. dorosłych mieszkańców Polski.