
Prokuratura wyłącza jeden z wątków śledztwa do osobnego postępowania
Dotychczas dziewięć osób, w tym ośmiu oficerów ówczesnego BOR, usłyszało zarzuty w sprawie wypadku kolumny rządowej premier Beaty Szydło. Jeden wątek został wyodrębniony do osobnego śledztwa. Wszystkie działania w tej sprawie prokuratura podsumowała we wtorek.
Informacje o przebiegu śledztwa przedstawił we wtorek prokurator Zbigniew Szpiczko, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.
Cztery wątki sprawy
Jak przypomniał rzecznik, pierwszy wątek sprawy będący w polu zainteresowań śledczych, dotyczy przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.
– Kolejny z wątków dotyczy spowodowania w dniu 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, wskutek naruszania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wypadku z udziałem pojazdów (…) w wyniku którego pasażerowie Audi, ówczesna prezes rady ministrów Beata Szydło oraz Piotr Górski, doznali licznych obrażeń – mówił Szpiczko, dodając, że chodzi o artykuł 177 Kodeksu karnego.
Trzeci z wątków, jak wyjaśnił, dotyczy „zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań w charakterze świadka przez funkcjonariuszy ówczesnego Biura Ochrony Rządu”. Zeznania dotyczyły okoliczności wypadku, w szczególności „faktu używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej”.
– Ostatni z wątków dotyczy przekroczenia w dniu 10 lutego 2017 w Oświęcimiu uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych – to jest funkcjonariuszy policji i prokuratorów wykonujących czynności służbowe w sprawie zaistniałego w tym dniu wypadku drogowego (….) – działania tym samym na szkodę interesu publicznego i prywatnego kierującego Fiat Seincento – tłumaczył rzecznik białostockiej prokuratury.
Odrębne postępowanie
Jak dodał prokurator, trzeci wątek śledztwa będzie prowadzony osobno, czyli poza śledztwem głównym w sprawie wypadku z udziałem byłej premier. Decyzję tę prokuratura tłumaczy ekonomią procesową i możliwością szybszego zakończenia wyodrębnionego postępowania.
Prokuator Szpiczko poinformował również, że z ośmiu podejrzanych w tym śledztwie ówczesnych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, czterech pełni służbę w Służbie Ochrony Państwa (następczyni BOR), ale – w związku z zarzutami – są oni zawieszeni w czynnościach służbowych. Dziewiątą podejrzaną osobą jest mieszkaniec Oświęcimia, który zeznawał jako świadek.
Czynności w tej sprawie trwają, a okres śledztwa został przedłużony do 9 czerwca 2026 roku.

Wypadek Beaty Szydło, Oświęcim 2017 r.
Źródło: PAP/Andrzej Grygiel
Wypadek z udziałem kolumny rządowej i Fiata Seicento
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów i ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń. W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
W połowie marca 2018 roku krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 roku sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok dla kierowcy.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Andrzej Grygiel