Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zdecydował o likwidacji premii zarządów spółek miejskich oraz o zmniejszeniu wynagrodzenia członków rad nadzorczych tych spółek. Ma być też redukcje etatów i reorganizacja pracy w urzędzie.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę samorządy
22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek
Zarejestruj się
Po analizie wydatków dotyczących funkcjonowania spółek miejskich podjąłem decyzję, o zmniejszeniu do ZERA premii zarządów miejskich spółek – powiedział prezydent Aleksander Miszalski.
Prezydent zdecydował również o zmniejszeniu wynagrodzenia członków Rad Nadzorczych tych spółek o średnio 20 proc.
Ponadto zlecił przygotowanie zmian kadrowych i organizacyjnych w magistracie by usprawnić funkcjonowanie urzędu oraz zmniejszyć liczbę etatów.
Ogromny deficyt w budżecie. Kraków szuka oszczędności by osiągnąć nadwyżkę
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (KO)przekazał, że odkąd objął władzę w maju 2024, walczy z zastaną trudną sytuacją finansową Krakowa. Jak podkreślił, wiele decyzji, często także niepopularnych, pozwoli w tym roku po raz pierwszy osiągnąć nadwyżkę operacyjną. Jego zdaniem to ogromna poprawa po deficycie na poziomie 740 mln zł w 2023 roku.
Prezydent Krakowa zaznaczył, że dziś czas na kolejną cegiełkę w procesie szukania oszczędności.
Miszalski zapowiada zmniejszenie do zera premii dla zarządów spółek miejskich
Po analizie wydatków dotyczących funkcjonowania spółek miejskich podjąłem decyzję, o zmniejszeniu do zera zmiennej części wynagrodzenia zarządów miejskich spółek zwanych potocznie premiami oraz o zmniejszeniu wynagrodzenia członków Rad Nadzorczych tych spółek o średnio 20 proc.
– poinformował Miszalski.
Urząd Miasta Kraków szykuje cięcia etatów. Będą zwolnienia
Jak dodał, zlecił także przygotowanie takich zmian kadrowych i organizacyjnych w magistracie, które usprawnią funkcjonowanie urzędu oraz zmniejszą liczbę etatów.
Miszalski zapowiedział, że zmiany te przedstawi w połowie kwietnia.
Afera o milionowe premie. Prezydent odpiera zarzuty
Równocześnie chce w końcu raz na zawsze stawić kres kłamstwu, które kolportowane jest na mój temat od wielu miesięcy. Opozycja, a w ślad za tym internetowe portale przychylne drugiej stronie, od dłuższego czasu wprost mówią o tym, że 3 mln premii przyznanych za 2024 rok członkom zarządów spółek miejskich to moja osobista decyzja, i że to ja przyznałem i wypłaciłem te premie. To jedno wielkie, perfidne kłamstwo
– oświadczył Miszalski.
Jak wyjaśnił, wynagrodzenie zmienne wypłacone członkom zarządów krakowskich spółek komunalnych w 2025 r. zostało naliczone za ich pracę w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. Dodał, że zasady przyznania i wysokość tego wynagrodzenia zostały ustalone przez organy tych spółek w roku 2023 r., w okresie kadencji prezydenta Jacka Majchrowskiego.
Ja zostałem wybrany na prezydenta Krakowa 21 kwietnia 2024 r., a urzędowanie rozpocząłem w dniu 7 maja 2024 r. Premie – podobnie jak dług – dostałem więc w spadku. Nie była to moja decyzja. Wszystkie zarzuty stawiane mi w tej sprawie są więc całkowicie nieprawdziwe
– zaznaczył prezydent Krakowa.
Tysiące podpisów przeciw prezydentowi. Referendum coraz bliżej
W połowie marca w Krajowym Biurze Wyborczym Delegaturze w Krakowie złożono wniosek, podpisany przez niemal 134 tys. mieszkańców, o organizację referendum odwołującego Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
Inicjatorzy referendum są pewni, że do referendum dojdzie i czekają na oficjalne ogłoszenie komisarza wyborczego w tej sprawie. Ich zdaniem decyzję taką komisarz może ogłosić po świętach wielkanocnych, a referendum odbyłoby się w którąś z niedziel w drugiej połowie maja.
Dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie Barbara Golanko powiedziała w poniedziałek, że zakończył się proces wprowadzania danych do systemu weryfikującego poprawność udzielonego poparcia pod inicjatywą referendalną.
Obecnie przygotowywane są zbiorcze zestawienia kategorii poszczególnych rodzajów błędów oraz będzie przeprowadzona ich analiza
– dodała.
Przeciwnicy zarzucają prezydentowi Krakowa m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.
Wielka korekta w Krakowie. Prezydent wycofuje się zapowiadanych zmian
Miszalski w trakcie akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum odwołujące go z urzędu zapowiedział wielką korektę. Polega ona m.in. na
wycofaniu się z podwyżek cen biletów miesięcznych dla mieszkańców,
wycofaniu się z opłat dla mieszkańców za parkowanie w niedziele w centrum miasta,
zmianach niektórych zasad funkcjonowania strefy czystego transportu.
Odpierając zarzuty krytyków prezydent mówił m.in. o rosnących dochodach miasta, inwestycjach blisko mieszkańców oraz działaniach na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie, w tym poprawienia jakości usług transportowych.



