Jarmark św. Dominika w Gdańsku zawsze przyciąga tłumy. Może wersja wielkanocna też miałaby wzięcie?

Jeden z czytelników Trojmiasto.pl zwrócił się do nas z pytaniem, dlaczego w Trójmieście nie ma jarmarków wielkanocnych, mimo że w wielu polskich miastach, jak Kraków, Katowice, Warszawa czy Poznań, a także europejskich, jak Praga, Berlin czy Wiedeń, się je organizuje. Stoiska pełne są kolorowych pisanek, rękodzieła, wielkanocnych palm i świątecznych wypieków. W Gdańsku co prawda odbywają się bardzo lubiane i popularne imprezy: Jarmark Bożonarodzeniowy czy Jarmark św. Dominika, ale jarmarku wielkanocnego faktycznie nie ma, podobnie jest w Sopocie i Gdyni.

Dwa jarmarki w Gdańsku już są

Gdynia wraca do jarmarku, ale na Boże Narodzenie

zdecydowanie tak, w każdym z miast
19%

tak, ale tylko w jednym mieście
9%

nie, jest ich wystarczająco dużo
72%

Europejskie jarmarki wielkanocne wyrosły z dawnych, przedświątecznych targów, przez wieki pełniących kluczową rolę w przygotowaniach do Wielkanocy. Na gwarnych straganach, obok regionalnych przysmaków i aromatycznych przypraw, królowało unikatowe rękodzieło i świąteczne ozdoby.

– Może warto byłoby zainicjować tego typu wydarzenie w Gdańsku, Gdyni lub Sopocie? – pyta czytelnik Trojmiasto.pl.
Na razie jednak żadne z miast nie ma takiego pomysłu.

Dwa jarmarki w Gdańsku już są

– W Gdańsku organizujemy już dwa jarmarki: Jarmark św. Dominika, będący największą letnią plenerową imprezą w Europie, oraz Jarmark Bożonarodzeniowy, uznany za najlepsze tego typu wydarzenie w 2025 r. – zauważa Maciej Korolczuk, rzecznik Międzynarodowych Targów Gdańskich. – W ideę wspierania lokalnych dostawców i produktów z regionu, która przyświeca organizatorom jarmarków wielkanocnych w innych miastach, wpisuje się niedawny Festiwal Smaków Regionalnych w AmberExpo.

Jarmark Bożonarodzeniowy to kolejna impreza, przez którą co roku przewijają się tysiące mieszkańców i turystów.

Dodatkowo od kilku lat od kwietnia do listopada mieszkańcy Gdańska mogą robić zakupy na ryneczkach dzielnicowych, które oferują świeże produkty od lokalnych dostawców i rolników.

– Kolejna edycja ryneczków u zbiegu ul. Bulońskiej i Rakoczego oraz na części parkingu pętli autobusowo-tramwajowej Łostowice-Świętokrzyska rusza już 11 kwietnia – dodaje Korolczuk.

Gdynia wraca do jarmarku, ale na Boże Narodzenie

Targ Dary Ziemi 2025 w Parku Kolibki w Orłowie. Tutaj też widać, że organizacja takich imprez ściąga spore rzesze ludzi.

Co prawda w Gdyni w poprzednich latach odbywały się jarmarki wielkanocne organizowane przez lokalne fundacje, to w tym roku miasto nie ma w planach takiego wydarzenia.

– W roku 100-lecia Gdyni koncentrujemy się na przygotowaniu imprez jubileuszowych – przyznaje Tomasz Złotoś z gdyńskiego magistratu. – Pod koniec roku planujemy także organizację kameralnego, miejskiego jarmarku świątecznego. Ostatni taki jarmark w Gdyni odbył się w grudniu 2021 r. Jeżeli Gdynianie uznają, że takie wydarzenia są potrzebne, niewykluczone, że w kolejnych latach jarmarki wrócą do kalendarza imprez miejskich.
A wy co myślicie o tym, by w Trójmieście pojawiły się coroczne jarmarki wielkanocne? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.