
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 (1:2) w Solnej w meczu decydującym o awans na mistrzostwa świata. Biało-czerwoni nie byli gorsi pod względem czysto piłkarskim, ale błędy w obronie zdecydowały, że to Skandynawowie pojadą na mundial, a Polacy obejrzą go w telewizji.
Szwecja – Polska 3:2 (2:1)
Bramki: Anthony Elanga 20, Gustaf Lagerbielke 44, Victor Gyokeres 88 – Nicola Zalewski 33, Karol Świderski 55.
Szwecja: Nordfeldt – Svensson, Lagerbielke, Starfelt, Lindelof, Gudmundsson – Elanga (69 Zeneli), Ayari, Karslstrom (69 Bergvall), Nygren (81 Lundgren) – Gyokeres.
Polska: Grabara – Wiśniewski, Bednarek, Kiwior – Cash (90 Grosicki), Szymański, Zieliński, Zalewski (90 Piątek), Kamiński – Świderski (63 Pietuszewski), Lewandowski.
To był niesamowicie dramatyczny mecz, jednak bez szczęśliwego zakończenia dla reprezentacji Polski, która po przegranej 2:3 ze Szwecją w Solnej straciła szansę awansu na mundial.
Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski już przed pierwszym gwizdkiem zaskoczył trzema zmianami w składzie, do wyjściowej „11” wprowadzając Przemysława Wiśniewskiego, Nicolę Zalewskiego i Karola Świderskiego.
Mecz zaczął się od nerwowej gry z obu stron, wydaje się, że minimalnie lepiej wyszli z bloków Polacy. Zalewski niesamowicie minął na lewej stronie Svenssona, ale Matty Cash zamiast do siatki trafił piłką we własną rękę. Właściwie pierwsza akcja szwedzkich gospodarzy przyniosła im powodzenie. Po finezyjnym rozegraniu na lewej stronie piłka trafiła do Anthony’ego Elangi, który w 20. minucie potężnym strzałem załadował pod poprzeczkę. Kamil Grabara był bez szans.
W 26. minucie po dośrodkowaniu Casha potężnie strzelał Karol Świderski, ale bramkarz Kristoffer Nordfeldt końcami palców obronił. Chwilę później kąśliwie strzelał Jakub Kamiński, ale bez efektu bramkowego. Wreszcie w 33. minucie napór biało-czerwonych przyniósł efekt. Nicola Zalewski rozbujał szwedzkiego obrońcę i uderzył w tzw. „długi róg” trafiając do siatki. 1:1, wracamy do meczu!
Gdy wydawało się, że Polacy przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku, zupełnie bezsensowny faul popełnił Zalewski, z tego był rzut wolny, po którym obrońca Gustaf Lagerbielke skierował piłę głową do siatki. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy szansę miał jeszcze Kamiński. Ostatecznie Polska przegrała 1:2 pierwszą połowę będąc drużyną lepszą.

Robert Lewandowski zamówił luksusowy katamaran w gdańskiej stoczni
Tuż po przerwie był ponownie remis, dośrodkowanie Casha podbił głową Kamiński, piłkę odbił Zalewski, a strzelcem wyrównującej bramki był w 55. minucie Karol Świderski! Potem trwała walka cios za cios, aż wreszcie w 88. minucie Victor Gyökeres wbił sztylet w polskie serce trafiając do siatki. 3:2 dla Szwedów i to oni pojadą na piłkarskie mistrzostwa świata.