Kilka lat temu sam się o tym przekonałem, zabierając powerbank na kilkudniowy wyjazd w tereny dość dzikie. Problem w tym, że byłem jedyną osobą, która miała port USB-C w telefonie i zapomniałem kabla. Efekt? Rozładowany smartfon i pełny powerbank w plecaku. Gdybym miał wtedy Baseus Bipow 2 to nie miałbym takich problemów.
A to dlatego, że ten powerbank ma wbudowany, wzmacniany kabel. Ten może służyć za smycz do urządzenia, jednak jego najważniejszą cechą jest możliwość ładowania za jego pomocą urządzeń. Kiedy zaś podłączymy go do portu USB-C w ładowarce, to ładujemy sam powerbank. To rozwiązanie bardzo wygodne i zaskakująco trwałe.
Oprócz niego mamy także po jednym porcie USB-A i USB-C. Sam powerbank oferuje 10 000 mAh pojemności baterii oraz ładowanie z mocą do 20 W w standardzie PD. A wszystko to za jedyne 39,99 zł.