Koniec marzeń Polski o mundialu
Podopieczni Jana Urbana we wtorek zagrali całkiem niezły mecz ze Szwecją, jednak to nie wystarczyło, by awansować na mundial. Polacy przez większość czasu przeważali, jednak mimo to musieli gonić wynik. Najpierw to rywale prowadzili 1:0, potem 2:1, a decydująca bramka na 3:2, która pogrążyła Biało-Czerwonych, padła w samej końcówce.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Oto co Krzysztof Piątek napisał po meczu
Krzysztof Piątek na boisku pojawił się dopiero w 92. minucie spotkania. Chwilę później Slavko Vincić ukarał go żółtą kartką. Polak odważnie poszedł na piłkę, ale został uprzedzony przez Victora Lindeloefa. Defensor Aston Villi wybił piłkę głową i runął na murawę, a sędzia uznał, że Polak dopuścił się faulu. Powtórki pokazał, że do kontaktu nie doszło… Niemal zaraz po tej kontrowersyjnej sytuacji wybrzmiał ostatni gwizdek sędziego. Oto jak podsumował mecz zawodnik Al-Duhail.
„Dumny z drużyny” — napisał reprezentant Polski w sieci. Pod jego postem pojawiło się wiele komentarzy, w których kibice dziękowali piłkarzom za dobre spotkanie i pocieszali ich po dotkliwej porażce.