– W historycznym centrum Gdańska drzewa są zżerane przez jemiołę! – alarmuje Sebastian Piasecki, przewodniczący Rady Dzielnicy Letnica. Do władz Gdańska wysłał pismo z prośbą o zajęcie się problemem. Urzędnicy odpowiedzialni za zieleń zapewniają, że nie są w tym temacie bezczynni. Tylko w tym roku na walkę z jemiołą wydadzą milion złotych.
Dzielnicowy radny Letnicy interweniuje u władz Gdańska ws. jemioły, której coraz więcej jest na drzewach w historycznym centrum Gdańska (i nie tylko tam). Radny dzielnicy interweniuje ws. jemioły
– Podczas codziennych obserwacji zauważyłem, że wiele drzew w reprezentacyjnej przestrzeni Gdańska jest w znacznym stopniu porażonych tym półpasożytem. W części przypadków wykonywane są cięcia, jednak bez usuwania samej jemioły, co może budzić wątpliwości co do skuteczności takich działań. Być może należy rozważyć inne możliwości – wskazuje radny Sebastian Piasecki. – Zależy mi na tym, aby temat został potraktowany kompleksowo – zarówno pod kątem kondycji drzew, jak i estetyki oraz bezpieczeństwa w centrum Gdańska – wiele z tych drzew znajduje się bezpośrednio przy infrastrukturze transportowej – dodaje.
19 marca radny skierował w tej sprawie pismo do prezydent Aleksandry Dulkiewicz.
Publikujemy je poniżej:
Groźna dla drzew
W niewielkich ilościach jemioła jest tolerowana przez drzewo, które zazwyczaj nie odczuwa negatywnych skutków jej obecności. Problem pojawia się wówczas, gdy ogniska jemioły rozrastają się i pobierają coraz więcej cennych dla drzewa zasobów, co stopniowo osłabia jego kondycję.
Z czasem drzewo może stracić zdolność do efektywnej regeneracji, zaś w skrajnych przypadkach może prowadzić do jego obumierania. Ssawki jemioły wpływają na strukturę drewna, osłabiając jego wytrzymałość i odporność na uszkodzenia.

Pomnik przyrody rósł od 140 lat. Ktoś go podpalił
Trojmiasto.pl zwróciło się do Gdańskiego Zarządu Zieleni z pytaniami ws. tego, czy urzędnicy walczą z problemem jemioły w mieście, a jeśli tak, to w jaki sposób.
1 mln zł na walkę z jemiołą w tym roku
Jak informuje Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZZ, każdego roku przeprowadzane są przeglądy pod kątem drzew porażonych jemiołą.
– W 2026 r. zabezpieczono na to środki w wysokości 1 mln zł brutto. Kwota ta obejmuje zarówno środki bieżące, jak i środki z Budżetów Obywatelskich i Rad Dzielnic (są w tym środki RD i BO o wartości 300 tys. zł). Otrzymaliśmy także dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku na usuwanie jemioły w Parku Oliwskim – 40 z 85 drzew sfinansowanych zostanie z WFOŚiGW – mówi Kiljan.
Jak podkreśla, priorytetem w tym roku są tereny parków historycznych i tereny wpisane do rejestru zabytków.
– Do nowego postępowania zostanie ujętych ok. 500 szt. drzew (szacowany średni koszt realizacji robót wynosi 2 tys. zł za szt.) – wskazuje Kiljan.

2023 r. – 675 drzew (47 z nich w Śródmieściu)2024 r. – 262 drzewa2025 r. – 149 drzew (30 z nich w Śródmieściu)
– Usuwanie jemioły przeprowadzane jest specjalistycznym zabiegiem cieniowania, który polega na wyłamaniu lub odpiłowaniu półpasożyta, zakryciu miejsca porażenia cieniówką. Miejsce porażenia jest szczelnie osłaniane nieprzejrzystym materiałem, by nie dopuszczać światła słonecznego, przepuszczać powietrze, nie powodować odparzeń i uniemożliwiać przyrastanie jemioły minimum 2 lata. Cięcia są przeprowadzane poza sezonem lęgowym – tłumaczy Kiljan.