Na pokładzie pojazdu załogowego Orion znajduje się trzech astronautów NASA i astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. To pierwsza załogowa misja w ramach programu Artemis. Jej celem jest głównie przetestowanie systemów podtrzymywania życia, a od jej sukcesu zależy kolejna misja, czyli lądowanie człowieka na Księżycu i — w dalszej perspektywie — stała obecność naszego gatunku na Srebrnym Globie.

W ciągu najbliższych 10 dni Reid, Victor, Christina i Jeremy poddadzą Oriona intensywnym próbom, aby załogi, które przyjdą po nich, mogły z pełnym zaufaniem polecieć na powierzchnię Księżyca. Jesteśmy dopiero na początku długofalowego programu — jedna misja już za nami, ale pracy przed nami jest więcej niż tej, którą wykonaliśmy do tej pory, stwierdził dyrektor operacyjny NASA Amit Kshatriya.

Kilkanaście minut po starcie kapsuła Orion weszła na orbitę i samodzielnie kontynuuje lot. Obecnie trwają testy różnych systemów, a przed trzema godzinami załoga we współpracy z kontrolą lotów naprawiła problem z migającym światłem ostrzegawczym toalety Oriona. Przed kilkunastoma minutami astronauci rozpoczęli czterogodzinną drzemkę. Potrwa ona do godziny 13:00 czasu polskiego. Następnie załoga przygotuje Oriona do wprowadzenia go na wyższą orbitę i przed 16:00 znowu pójdzie spać. Jutro ważny dzień. Zostanie przeprowadzony manewr Translunar Injection, który rozpocznie lot w kierunku Księżyca.

Wnętrze Oriona podczas testu operacji w pobliżu obiektu. Test sprawdza zdolność statku do ręcznego manewrowania względem innego statku kosmicznegoNASA / Kopalnia Wiedzy

Wnętrze Oriona podczas testu operacji w pobliżu obiektu. Test sprawdza zdolność statku do ręcznego manewrowania względem innego statku kosmicznego

Orion oddali się od Ziemi na odległość około 414 tys. km. Dotychczasowy rekord należy do załogi Apollo 13. W 1970 r. na pokładzie doszło do eksplozji zbiornika z tlenem w module serwisowym. Załoga straciła większość energii elektrycznej, zapasy tlenu i możliwość lądowania na Księżycu. Misja zamieniła się w misję ratunkową. Pojazd znajdował się wówczas na torze, który prowadził go wokół Księżyca i pozwolił na powrót na Ziemię bez wykonywania ryzykownych w tej sytuacji manewrów silnikami. Dlatego też zdecydowano się na taki lot. W efekcie załoga Apollo 13 znalazła się w rekordowej odległości 400 171 kilometrów od Ziemi. Artemis II poleci kilkanaście tysięcy kilometrów dalej. A przede wszystkim jest to lot planowany, a nie ratunkowy.

Na stronie NASA można na bieżąco śledzić lot Oriona. W chwili pisania tego tekstu od startu minęło 8 godzin i 47 minut, Orion porusza się z prędkością 5 287 km na godz., znajduje się 61 tys. 460 km od Ziemi, a od Księżyca dzieli go 352 tys. 431 km.

Lot Oriona można śledzić tutaj