Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego w warszawskiej siedzibie PiS rozpoczęło się w czwartek po południu. O godz. 16 rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek we wpisie na platformie X poinformował o zakończeniu rozmów.
„Wśród wielu tematów […] omówiono m.in.: aktualną sytuację polityczną w Polsce, sytuację wewnątrz naszej partii i drogę do zwycięstwa w najbliższych wyborach parlamentarnych. Ostatnie dni pokazały, że działając razem, w sposób zintegrowany, możemy odnosić sukcesy i realizować założone cele” — czytamy we wpisie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Spotkanie prezesa PiS i Mateusza Morawieckiego. Były premier skrytykował frakcję Zbigniewa Ziobry
Po zakończeniu czwartkowego spotkania w siedzibie PiS zarówno Kaczyński, jak i Morawiecki opublikowali wpisy na platformie X — oba nawiązują do Wielkiego Czwartku. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” Mateusza Morawieckiego.
Za takie działanie — według mediów — politycy PiS uznają założenie przez Mateusza Morawieckiego własnego stowarzyszenia, którego celem jest pozyskanie wyborców centrum. Jego założenie były premier potwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską. W tym samym wywiadzie skrytykował także polityków dawnej Suwerennej Polski, frakcji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
— Uważam, że partia, która miała maksymalnie 5 proc. poparcia, nie powinna mieć wpływu na 95 proc. przekazu — stwierdził Mateusz Morawiecki. Pytany z kolei o słowa kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka na temat energetyki, takie jak „OZE-sroze”, Mateusz Morawiecki powiedział zaś, że każdy ma prawo „potknąć się i wstać”. Zasugerował przy tym, że Przemysława Czarnka mogły „ponieść słowa” i jest on „retorycznie żywiołowy”.