„Dzięki historycznemu parytetowi krajowemu i sukcesom polskich klubów w Europie, Ekstraklasa staje się jedną z najbardziej fascynujących rozgrywek na kontynencie” — pisze serwis theanalyst.com i statystycznie tłumaczy fenomen tegorocznego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy, gdzie realnie o mistrzowski tytuł wciąż bije się co najmniej kilka zespołów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo O Ekstraklasie mówią w całej Europie. Tego jeszcze nie było!

„Niewiele sezonów ligowych w europejskiej piłce nożnej może równać się z emocjami, jakie oferuje w tym sezonie polska najwyższa liga — Ekstraklasa. Nawet jak na rozgrywki, które w ciągu ostatnich siedmiu sezonów wyłoniły pięciu różnych zwycięzców, obecna walka o tytuł jest bezprecedensowa” — zauważają eksperci.

Statystycy analizując całe rozgrywki nie wykluczają bowiem możliwości, że do walki o tytuł będzie się w stanie jeszcze włączyć nawet… Legia Warszawa. Zespół Marka Papszuna do liderującego Lecha Poznań traci aktualnie 14 pkt.

„Cały świat z niedowierzaniem obserwuje walkę Tottenhamu Hotspur o utrzymanie w lidze, ale w Polsce Legia Warszawa stoi w obliczu ryzyka utraty statusu jedynego klubu z nieskazitelnym bilansem frekwencji w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce od czasów II wojny światowej” — czytamy w serwisie. Ale sytuacja w tabeli Wojskowych nie odzwierciedla potencjału drużyny. Potwierdzają to dane statystyczne.

„Występy Legii nie były wcale tak złe, jak sugeruje tabela. Plasują się na trzecim miejscu pod względem oczekiwanej liczby punktów. Jednak tak wyrównana liga charakteryzuje się minimalnym marginesem błędu, a słabsze wyniki zarówno w stosunku do oczekiwanej liczby bramek (-6,2), jak i oczekiwanej liczby bramek straconych (-3,2) sprawiły, że Legia ma 12,3 punktu mniej niż „powinna”, co wyjaśnia jej obecną trudną sytuację” — dodają analitycy i jako przestrogę dla ekipy z Łazienkowskiej przypominają historię Wisły Kraków i Śląska Wrocław, które w ostatnich latach nie tylko spadły z Ekstraklasy, ale tak jak w przypadku Białej Gwiazdy — na dłużej ugrzęzły na zapleczu piłkarskiej elity.

„Ponieważ żadna drużyna nie straciła mniej niż dziewięć punktów w ostatnich dziewięciu meczach ligowych, spadek na szczycie tabeli lub bajeczny rajd z dalszych miejsc wciąż może sprawić, że walka o tytuł stanie się walką dla każdego” — podsumowują analitycy.

A rozgrywki PKO Bank Polski Ekstraklasy wkraczają w absolutnie decydującą fazę. Do rozegrania pozostało osiem kolejek. Ligowcy do gry po reprezentacyjnej przerwie powracają już w sobotę.