Panie prezydencie, jak ważny z perspektywy miasta jest żużel na tle innych dyscyplin sportowych w Gdańsku?

Jeśli patrzymy na bazę kibicowską i zainteresowanie, to jest to jeden z trzech najważniejszych sportów w naszym mieście, obok piłki nożnej i siatkówki. Bardzo chcemy, aby żużel, wzorem tych dwóch dyscyplin, również był u nas na najwyższym poziomie. Na razie, dzięki takim imprezom jak nadchodzące mistrzostwa, możemy gościć ten wielki żużel w Gdańsku, ale liczymy, że w ciągu najbliższych lat zmieni się to również w odniesieniu do naszego zespołu ligowego.

Żużel. Cook wierzył w triumf od początku! Chce pobić wyczyn… Leigh Adamsa! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co ze zdrowiem Brady’ego Kurtza? Protasiewicz mówi o meczu z Falubazem – PoBandzie – Portal Sportowy

Skoro wspomniał Pan o poziomie sportowym, nie sposób nie zapytać o infrastrukturę. Na obiekcie wykonywane są systematyczne prace, ale co dalej? Czy żużel zostanie przy ul. Zawodników?

Stadion jest modernizowany – wymieniliśmy już nawierzchnię i pojawiło się odwodnienie liniowe. Obecnie trwa jednak debata i analiza co do dalszych kroków. Wiemy, że aby w pełni dostosować obiekt do dzisiejszych wymogów i zapewnić kibicom widowisko na miarę XXI wieku, potrzebna jest pełna modernizacja, której koszt to około 100 milionów złotych. Analizujemy różne rozwiązania: albo zainwestujemy kolejne dziesiątki milionów w obecny obiekt, albo „wielkie ściganie” w Gdańsku przeniesie się w inne miejsce. Gdy zapadnie ostateczna decyzja co do planu długofalowego, na pewno szybko o tym poinformujemy.

TU KUPISZ BILETY NA MPPK W GDAŃSKU

Przed nami Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. Jak istotne jest to wydarzenie dla Gdańska?

To impreza o bardzo mocnej obsadzie, być może największej w przekroju ostatnich lat. Dawno nie było w Gdańsku takich nazwisk; zobaczymy sześć najlepszych klubów w Polsce oraz naszych gospodarzy z Wybrzeża. To świetnie wpisuje się w strategię miasta, bo mocno inwestujemy w sport – zarówno ten masowy, jak i wyczynowy. Ludzie, którzy uprawiają sport i mu kibicują, muszą mieć swoich bohaterów, a dzięki tym mistrzostwom możemy oglądać w Gdańsku prawdziwych bohaterów światowych torów.

Termin zawodów jest jednak specyficzny, świąteczny. Nie obawia się Pan o frekwencję?

– Wiadomo, że taki termin może kolidować z czyimiś planami, ale mimo to zachęcam wszystkich, żeby przyszli. Takie nazwiska jak Bartek Zmarzlik czy Patryk Dudek mogą się już w tym sezonie w naszym mieście nie powtórzyć, więc myślę, że warto. Miasto cały czas stara się, by takie wydarzenia do nas trafiały – w zeszłym roku mieliśmy Drużynowe Mistrzostwa Europy, w tym mamy krajowe mistrzostwa w parach.

Czy są już plany na kolejny rok?

Rozmawiamy o tym, ale nie chcę jeszcze niczego „palić marketingowo”. Dzisiaj skupiamy się na najbliższej imprezie, a kolejne będziemy komunikować w odpowiednim czasie.

Zuzel. Unia rozmontowała Spartę na jej terenie! Seria zer Janowskiego! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Przejdźmy do gdańskiego klubu. Wybrzeże Gdańsk walczy obecnie w Krajowej Lidze Żużlowej. To chyba nie jest szczyt ambicji miasta?

Na pewno nasze miejsce nie jest w Krajowej Lidze Żużlowej. Wciąż pamiętamy ten traumatyczny mecz z Piłą, który był dla nas wszystkich trudnym doświadczeniem. Wyciągamy z tego wnioski – do tego sezonu przystępujemy bogatsi o wiedzę, jak budować skład i jak zarządzać siłami w długim sezonie. Plan jest jasny: chcemy awansować o jeden poziom do góry, zadomowić się na zapleczu Ekstraligi i wtedy myśleć, co dalej. To proces długoletni, wymagający nakładów finansowych i poprawy infrastruktury, ale to jest nasz cel.

W jaki sposób miasto realnie wspiera klub w dążeniu do tych celów?

Wspieramy klub na wiele sposobów, nie tylko poprzez przygotowanie obiektu przez Gdański Ośrodek Sportu. Realizujemy i projektujemy kolejne inwestycje infrastrukturalne, ale wspieramy Wybrzeże także promocyjnie i finansowo. Bierzemy udział w wydarzeniach klubowych, by zachęcać innych partnerów i sponsorów do współpracy. Jesteśmy w tym wszystkim razem, bo żużel jest dla nas po prostu bardzo ważny.

Na koniec – zobaczymy pana na trybunach podczas finału par?

Robię wszystko, by pozmieniać plany i być obecnym. Oczywiście będę kibicował naszym żużlowcom z Wybrzeża, choć patrząc na topowe składy rywali, każdy zdobyty punkt i każda drużyna, którą uda nam się prześcignąć, będzie powodem do dużej radości w naszym obozie. Możliwość podejrzenia w akcji takich mistrzów jak Zmarzlik to dla nas wszystkich duża radość.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Tomasz Rosochacki

TU KUPISZ BILETY NA MPPK W GDAŃSKU