Wielki Piątek w Gdańsku po raz kolejny miał wymiar wyjątkowy – skupiony wokół krzyża, rozważanego w drodze ulicami miasta. Po godz. 22 spod Bastionu św. Gertrudy wyruszyło 11. Nocne Misterium Krzyża, jedno z najbardziej przejmujących wydarzeń pasyjnych w mieście. W ciszy, skupieniu i półmroku rozświetlanym przez pochodnie oraz świece uczestnicy podjęli nocną, pokutną drogę przez ulice Gdańska. – Szliśmy w ciszy, ale ta cisza mówiła więcej niż jakiekolwiek słowa. To było doświadczenie, które człowieka zatrzymuje i zmusza do refleksji – mówił Tomasz, jeden z uczestników procesji.

Centralnym punktem misterium był sześciometrowy, pusty krzyż niesiony przez zakapturzonych braci pokutnych. Surowa forma pochodu, długie chwile milczenia, tradycyjne pieśni pasyjne oraz rytm bębnów i kołatek stworzyły atmosferę, która bardziej niż widowisko przypominała duchowe zmaganie. – Widok tego krzyża niesionego nocą przez miasto robił ogromne wrażenie. Czuć było skupienie, ale też wspólnotę ludzi, którzy przyszli tu z potrzeby serca” – podkreślała Anna, która uczestniczy we wszystkich edycjach nocnej procesji przez Gdańsk.

Nocne Misterium Krzyża w Gdańsku – przemarsz na Dolne Miasto

Piotr Piotrowski /Foto Gość


W tegorocznym przemarszu, jak co roku, udział wziął prezydent RP Karol Nawrocki. Głowa państwa szła wraz z wiernymi trasą prowadzącą przez m.in. Plac Wałowy, ul. Żabi Kruk, Długi Targ, ul. Długą, ul. Piwną aż do Bazyliki Mariackiej. Obecność prezydenta nadała wydarzeniu dodatkowy wymiar i zwróciła uwagę na religijny oraz wspólnotowy charakter nocnej procesji. – Obecność prezydenta Karola Nawrockiego pokazała, że to wydarzenie ma nie tylko wymiar religijny, ale też wspólnotowy i symboliczny. Wszyscy szliśmy tą samą drogą – mówi Paweł, jeden z wiernych.

Nocne Misterium Krzyża – Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Łąkowej

Piotr Piotrowski /Foto Gość


Celem organizatorów misterium jest nie tylko upamiętnienie męki i śmierci Chrystusa, ale także głębokie przeżycie tajemnicy Wielkiego Piątku i duchowe przygotowanie do Świąt Wielkanocnych. W tym roku w nocnej drodze wzięli udział mieszkańcy Gdańska, wierni z całej archidiecezji, a także przypadkowi przechodnie, którzy na trasie procesji zatrzymywali się z wyraźnym zaskoczeniem.

Pochód przeszedł obok kolejnych świątyń, wśród nich kościołów św. Trójcy, św. Piotra i Pawła, Niepokalanego Poczęcia NMP oraz św. Barbary. Przy każdym z tych miejsc zakapturzeni członkowie bractwa ustawiali krzyż, a towarzyszący pielgrzymom kwartet wokalny wykonywał pieśni wielkopostne. Gdańsk, zwykle tętniący nocnym życiem, na moment zatrzymywał się w ciszy.

Ostatnim punktem nocnej drogi była Bazylika Mariacka. To tam, około północy, procesja dobiegła końca. W świątyni ks. kan. Krzysztof Ławrukajtis odmówił z wiernymi modlitwę i udzielił uczestnikom błogosławieństwa, zamykając w ten sposób kilka godzin skupienia, wysiłku i modlitwy.

Nocne Misterium Krzyża – wejście do Bazyliki Mariackiej

Piotr Piotrowski /Foto Gość


Nocne Misterium Krzyża organizowane jest przez męską wspólnotę, której duchowym opiekunem jest ks. kan. Krzysztof Ławrukajtis. Pomysłodawcą wydarzenia jest Adam Hlebowicz, gdański dziennikarz i pracownik IPN. Misterium nawiązuje do średniowiecznych tradycji pokutnych i procesji organizowanych w Andaluzji w czasie Semana Santa, ale ma też mocne zakorzenienie w dawnej historii Gdańska, gdzie podobne nocne przemarsze bractw kościelnych były niegdyś elementem wielkopiątkowych obchodów. Tegoroczna procesja pokazała, że w przestrzeni miasta wciąż jest miejsce na surowe i poruszające przeżycie. Ta gdańska noc należała do modlitwy, ciszy i krzyża.