Przed decydującą częścią sezonu Real Madryt do prowadzącej w La Lidze FC Barcelony tracił cztery punkty i w wyjazdowej potyczce z walczącą o utrzymanie Mallorką nie mógł pozwolić sobie na potknięcie.

Real od początku musiał być czujny. Gospodarze po zmianie trenera w lutym powoli odbudowują się. To jednak Królewscy powinni po dwóch kwadransach prowadzić, nawet 3:0. W 22. minucie Kylian Mbappe znalazł się w sytuacji sam na sam, ale bramkarz uratował gospodarzy.

Kilkadziesiąt sekund później Francuz stanął przed kolejną szansą, ale i tym razem Leo Roman wyszedł cało z opresji. Bramkarz był jednym z bohaterów gospodarzy w 1. części. W 33. minucie zdołał odbić groźne uderzenie Ardy Gulera.

Mallorca sporadycznie zagrażała Królewskim, ale to ona zadała w 1. części jedyny skuteczny cios. W 42. minucie rozmontowana została obrona Realu. Z prawej strony Pablo Maffeo zagrał do wbiegającego w pole karne Manu Morlanesa, który przyjął piłkę sześć metrów przed bramką i pokonał Andrija Łunina.

ZOBACZ WIDEO: Kim jest mentor? Tak odpowiedzieli nam sportowcy

Po zmianie stron gospodarze wciąż czuli się na tyle mocni, że nie pozwalali dość ospałym Królewskim na wiele. Jedynie w 55. minucie ruszył Mbappe, Francuz przymierzył z pola karnego, ale Leo Roman skutecznie interweniował.

Po niespełna godzinie Alvaro Arbeloa dokonał trzech zmian, na boisko wszedł m.in. Vinicius Junior. Brazylijczyk na moment ożywił grę Królewskich. Dość szybko wszystko wróciło do wcześniejszej normy i Królewscy oddalili się od pola karnego gospodarzy.

Minuty mijały, ale apatyczni wicemistrzowie Hiszpanii nie byli w stanie zagrozić ambitnym gospodarzom. Mallorca bez większych problemów utrzymywała prowadzenie. Tak było do 88. minuty. Wówczas Trent Alexander-Arnold dośrodkował z rzutu rożnego, a Eder Militao głową wpakował piłkę do bramki.

Goście ruszyli po wygraną, a tymczasem to gospodarze po raz drugi wyszli na prowadzenie. Po kontrze zagranie z pola karnego Mateo Josepha, a Vedat Muriqi huknął pod poprzeczkę. Łunin był bez szans.

Real do Barcelony tracił cztery punkty, w sobotę wieczorem dystans może się jeszcze powiększyć.

RCD Mallorca – Real Madryt 2:1 (1:0)
1:0 – Manu Morlanes 42′
1:1 – Eder Militao 88′
2:1 – Vedat Muriqi 90+1′

Składy:

Mallorca: Leo Roman – Pablo Maffeo, Martin Valjent, Omar Mascarell, Johan Mojica – Samu Costa (70′ David Lopez Guijarro), Sergi Darder, Manu Morlanes (70′ Mateo Joseph), Pablo Torre (70′ Jan Virgili) – Zito Luvumbo (80′ Antonio Sanchez), Vedat Muriqi.

Real Madryt: Andrij Łunin – Trent Alexander-Arnold, Antonio Ruediger, Dean Huijsen (59′ Eder Militao), Alvaro Carreras – Manuel Angel (59′ Vinicius Junior), Aurelien Tchouameni, Eduardo Camavinga (59′ Jude Bellingham), Arda Guler (72′ Thiago Pitarch) – Brahim Diaz (76′ Franco Mastantuono), Kylian Mbappe.

Żółte kartki: Roman, Valjent, Maffeo (Mallorca) oraz Huijsen, Mastantuono (Real).

Sędzia: Jose Maria Sanchez.