Do katastrofy lotniczej doszło w piątek ok. godz. 10:30 czasu lokalnego (ok. godz. 15:30 czasu polskiego) w mieście w Capao da Canoa w południowym stanie Rio Grande do Sul w Brazylii. Samolot pasażerski Piper PA-46 Malibu niedługo po starcie wleciał w budynek przy Avenida Valdomiro Cândido dos Reis — opisuje serwis aeroin.net.

W tragicznym wypadku zginęły cztery osoby: biznesmen Luis Ortolani oraz jego żona Deborah, a także dwaj piloci: Nelio Pessanha i Renan Saes.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Katastrofa samolotu w Brazylii. Sieć obiegło wstrząsające nagranie

Media społecznościowe obiegło nagranie ukazujące moment katastrofy. Na filmie zarejestrowanym przez kamerę monitoringu widać, jak maszyna uderza w budynek i zamienia się w kulę ognia.

Na kolejnym filmie opublikowanym przez „Jornal O Sul” zobaczyć można płonący budynek oraz dym nad miejscem katastrofy.

Katastrofa samolotu w Brazylii. Głos zabrał gubernator

Według lokalnych mediów w budynku, w który uderzył samolot, mieściła się restauracja. Jak dotąd nie ma informacji o innych ofiarach lub poszkodowanych.

Dane z serwisu FlightRadar24 mówią, że maszyna przyleciała wcześniej do miasta z Criciumy w stanie Santa Carolina. Dokładne okoliczności zdarzenia będą badać służby. Brazylijskie serwisy zwracają uwagę, że samolot najprawdopodobniej stracił ciąg. Wskazywać na to mają schowane podwozie i zadarty nos maszyny w momencie uderzenia.

Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył gubernator Rio Grande do Sul, Eduardo Leite. „Obszar katastrofy został już ewakuowany i jest zabezpieczany przez wojskową straż pożarną oraz żandarmerię. Zarządziłem pełne zaangażowanie zespołów ratunkowych” — czytamy w komunikacie.