Cud w Wałbrzychu! Górnik Zamek Książ rozbił King Szczecin 97:76 mając w składzie totalny szpital. Trener Andrzej Adamek „lepił” jak mógł, ale efekt był niesamowity. Wicelider Orlen Basket Ligi został stłamszony.
Ike Smith, Marc Garcia i Barret Benson z powodu urazów nie grali już wcześniej, ale do listy nieobecnych po ostatnim meczu doszli jeszcze Avery Anderson i Ryan Taylor. I co? I nic! Ci, którzy zostali, pokazali niesamowity charakter.
ZOBACZ WIDEO: Kim jest mentor? Tak odpowiedzieli nam sportowcy
Grając w tak bardzo podziurawionym składzie i to po 30-punktowej porażce z MKS-em Dąbrowa Górnicza Górnik Zamek Książ pokazał, że nie można go lekceważyć w żadnym momencie i w żadnym stanie.
23 punkty, sześć asyst, pięć zbiórek i cztery przechwyty miał Lovell Cabbil. Skuteczniejszy był tylko Tauras Jogela, ale wielki wkład w sukces mieli ci, którzy bywają zazwyczaj w cieniu. Zwłaszcza środkowi. Dariusz Wyka do 17 oczek dołożył dziewięć zbiórek i cztery asysty, a Adam Łapeta w 10 minut dołożył 10 punktów.
King od początku został w tyle. Nie prowadził tylko raz (2:0), a rekordowo przegrywał różnicą nawet 24 punktów (47:71). Szczecinianie totalnie przegrali walkę w pomalowanym – Górnik Zamek Książ zdobył aż 50 punktów z pola trzech sekund. Wpływ na to miał z pewnością brak w składzie rywali Nemanji Popovicia.
23 oczka w King zaliczył Przemysław Żołnierewicz, który miał jednak też aż osiem strat. Drugim strzelcem zespołu był Tomasz Gielo.
King po tej porażce ma bilans 17-8 i na pewno straci dystans do Śląska Wrocław, który ma dwa mecze mniej od Szczecinian, ale tyle samo zwycięstw co ekipa Macieja Majcherka. Po piętach w walce o tron depcze też aktualny mistrz Polski, czyli Legia Warszawa.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – King Szczecin 97:76 (23:13, 21:19, 23:12, 30:32)
Górnik Zamek Książ: Tauras Jogela 25, Lovell Cabbil 23, Dariusz Wyka 17, Adam Łapeta 10, Grzegorz Kulka 10, Maciej Bojanowski 6, Kacper Marchewka 6, Maciej Puchalski 0.
King: Przemysław Żołnierewicz 23, Tomasz Gielo 15, Jeremy Roach 8, Jovan Novak 8 (11 as), Noah Freidel 7, Malcolm Dandridge 5, Max Egner 5, Anthony Roberts 4, Ondrej Hustak 1, Mateusz Kostrzewski 0, Jakub Ucieszyński 0.
Tabela Orlen Basket Ligi po meczu w Wałbrzychu: