Jolanta Fraszyńska i Robert Gonera poznali się jeszcze w czasach studenckich i tworzyli jedną z najbardziej elektryzujących par polskiego show-biznesu. W 1990 roku stanęli na ślubnym kobiercu, ale ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Rozwiedli się po zaledwie 4 latach, a owocem ich relacji jest córka, Nastazja.
Oliwia Bieniuk o realiach życia po szkole aktorskiej: „Mam okres przejściowy. (…) Chciałabym dostać jakąkolwiek rolę”
Nastazja Gonera związała swoją zawodową przyszłość z branżą artystyczną. Pierwsze kroki w filmie stawiała jeszcze jako dziecko, gdy wcieliła się w postać Marysi w serialu „Na dobre i na złe”. Dziś spełnia się za kamerą.
Nastazja jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi i spełnia się jako reżyserka oraz scenarzystka. Była asystentką Andrzeja Wajdy podczas pracy nad „Powidokami”. Za krótkometrażowy film „Pierwsze lato końca świata” była nominowana do nagrody Student Academy Award, która nazywana jest „studenckimi Oscarami”.
W poniedziałek, 30 marca, swoją premierę w Teatrze Telewizji miał spektakl w reżyserii córki Roberta Gonery i Jolanty Fraszyńskiej. Debiutancki spektakl Nastazji Gonery powstał na podstawie tekstu Mariusza Gołosza. „Stan podgorączkowy” podejmuje temat globalnej pandemii, która jest tłem dla rozpadającego się życia „zwykłego człowieka”. W przedstawieniu zagrali między innymi: Bartłomiej Kotschedoff, Bartłomiej Deklewa, Michał Czachor czy Piotr Trojan.
Na co dzień Nastazja żyje z dala od blasku fleszy, ale z tej okazji pojawiła się na ściance podczas pokazu przedpremierowego. Zobaczcie, jak teraz wygląda.