W pojedynku ligowym pomiędzy Atletico Madryt a FC Barceloną zdecydowanie dominowali gospodarze. Jednak końcówka meczu przyniosła Dumie Katalonii zwycięstwo 2:1, dzięki golowi Roberta Lewandowskiego. Kluczowym momentem była czerwona kartka otrzymana przez Nicolasa Gonzaleza, która zmieniła dynamikę gry.
Juan Musso, bramkarz Atletico, po meczu wyraził żal z powodu decyzji sędziego, która jego zdaniem nie była sprawiedliwa. Argentyńczyk podkreślił, że Atletico było na boisku lepsze, a czerwona kartka dla ich zawodnika była ogromnym ciosem.
ZOBACZ WIDEO: Jest podopiecznym Brzęczka. Tak wyglądał dzień na zgrupowaniu
Decydujący gol Lewandowskiego był wynikiem zamieszania pod bramką Atletico. Musso zauważył, że uderzenie Cancelo spowodowało, że bramkarz odbił piłkę, a ta trafiła w bark Polaka, co dało Barcelonie zwycięstwo. Argentyńczyk nie ukrywał, że jego zdaniem to czysty przypadek.
– Drugi gol? Piłka się odbiła i nie zdawał sobie nawet sprawy, że strzela gola. To było szczęście. Próbowaliśmy się bronić, a drużyna dokonała ogromnego wysiłku. Próbowałem bronić, co mogę. Kiedy strzelają nam takiego gola, jest ciężko. Jednak doceniam wysiłek zespołu. Teraz będziemy walczyć o półfinał Ligi Mistrzów – stwierdził Musso po meczu cytowany przez „Mundo Deportivo”.
Szansa na rewanż dla Atletico już w najbliższą środę o godzinie 21:00. Madrycki zespół zmierzy się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z FC Barceloną. Pełną tekstową relację na żywo z tego wydarzenia przeprowadzi portal WP SportoweFakty.