
Prof. Andrzej Rychard o sytuacji na Węgrzech: zaczyna pachnieć czymś kompletnie nieprzewidywalnym
Źródło: TVN24Żyjemy w takich czasach, kiedy niepewność już nie dotyczy tego, co będzie i co powinno być, ale ta niepewność zaczyna dotyczyć w ogóle tego, co jest – ocenił w „Faktach po Faktach” profesor Andrzej Rychard, odnosząc się między innymi do doniesień o operacji pod fałszywą flagą, która mogłaby zagrozić wyborom na Węgrzech. Komentował także niepewną przyszłość Prawa i Sprawiedliwości.
W niedzielę prezydent Serbii Aleksandar Vuczić oraz węgierski premier Viktor Orban poinformowali, że w pobliżu gazociągu, którym na Węgry płynie rosyjski gaz, odnaleziono materiały wybuchowe. W reakcji Orban zwołał nadzwyczajną radę obrony, a później poinformował, że do ochrony infrastruktury wyśle wojsko.
Na Węgrzech pojawiły się spekulacje, że incydent może być częścią „operacji pod fałszywą flagą” prowadzonej na korzyść Viktora Orbana tuż przed wyborami, które może on – według sondaży – przegrać.
Profesor Rychard: nie mamy jasności
Sprawę komentował w niedzielnych „Faktach po Faktach” w TVN24 prof. Andrzej Rychard z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Jego zdaniem doniesienia o „operacjach pod fałszywą flagą” w związku z odnalezieniem materiałów wybuchowych „zaczynają pachnieć czymś kompletnie nieprzewidywalnym”.
– Czy komukolwiek do głowy by przyszło parę lat temu, że w świetle zbliżających się wyborów parlamentarnych, partia, która może wygrać, być może wcale nie wygra, bo w ogóle tych wyborów nie będzie? – pytał retorycznie.
– Żyjemy w takich czasach, kiedy niepewność już nie dotyczy tego, co będzie i co powinno być, ale ta niepewność zaczyna dotyczyć w ogóle tego, co jest – ocenił profesor.
Przytoczył następnie inne przykłady z polityki międzynarodowej. – Czy Trump wygrywa [wojnę w Iranie – red.], czy przegrywa? Czy Rosja na tym korzysta, czy traci? Czy Chiny na tym korzystają, czy tracą? Czy w Iranie tworzy się jakaś szansa na nowy reżim, czy się wcale nie tworzy? My nie mamy jasności co do rzeczy dziejących się – wymieniał.

Profesor Andrzej Rychard
Źródło: TVN24
Rychard o sytuacji w PiS: poważny test spójności
Gość „Faktów po Faktach” mówił także o możliwych przesileniach na gruncie polityki krajowej. Był pytany o sytuację w Prawie i Sprawiedliwości w kontekście decyzji byłego premiera Mateusza Morawieckiego o utworzeniu własnego stowarzyszenia dla wyborców centrum oraz wyznaczenia Przemysława Czarnka na kandydata partii na premiera.
– To może być poważny test dla spójności PiS-u – powiedział Rychard. Jego zdaniem wewnątrz tej partii kształtują się dwa kierunki – jeden radykalny, pod przewodnictwem Czarnka, a drugi centrowy, który reprezentuje Morawiecki.
Mówił też, że nie zgadza się z opinią, że wybór Czarnka na kandydata na szefa rządu uciszył spory wewnątrz PiS. – To, co się w tej chwili dzieje, ten ruch Morawieckiego, to instytucjonalizuje i pogłębia te spory – dodał. Jak zaznaczył, „nie może wykluczyć takiej sytuacji”, w której to sam prezes Jarosław Kaczyński postanowi kandydować na premiera, celem uciszenia konfliktów w ugrupowaniu.

Andrzej Rychard: to może być poważny test dla spójności PiSu
Źródło: TVN24
– Myślę, że Kaczyński trochę się przeliczył poprzez mianowanie z jednej strony Czarnka i spowodowanie z drugiej strony frustracji obozu (…) skupionego wokół Morawieckiego. Ten spór, czy też ta różnica zaczyna być coraz bardziej widoczna – skwitował.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Tibor Illyes