
Już wiadomo, dlaczego Lechia Gdańsk w meczu z Koroną Kielce przez godzinę zagrała koncert, a potem się zacięła i dopiero w doliczonym czasie gry przypieczętowała wygraną 4:2. – Czasami ma się wrażenie, że jak się strzeli na 3:0, to jest już uff. Wkradła się nuta arogancji. To była nonszalancja w trakcie posiadania piłki. Zmieniliśmy nasze nawyki i zachowania – ocenił John Carver, który w ogólnym rozrachunku był… zachwycony. Poniżej plusy i minusy tego meczu na podstawie wypowiedzi szkoleniowca biało-zielonych. Wybór pochodzi od redakcji.
Jestem zachwycony końcowym wynikiem. Przez pierwszą godzinę byliśmy fantastyczni.Mieliśmy już parę takich meczów, gdzie bardzo dobrze graliśmy w ataku. Było dużo momentów, gdy graliśmy bardzo dobry, progresywny futbol, który prowadził do sytuacji w polu karnym. Czasami drużyny grają dla samego posiadania piłki, a tutaj było pomysł i ideę na atakowanie bramki.Daliśmy radę na bardzo trudnym boisku wykorzystać swoje atuty.

UEFA napisała list do Lechii Gdańsk. Chodzi o ujemne punkty
Nie ma żadnych kontuzji. Zejście Tomasa Bobcka i Camilo Meny to była część planu. Już przed meczem rozmawialiśmy o tym z zawodnikami, gdyż już w piątek mamy kolejny mecz. Camilo zszedł w przerwie. Taką decyzję podjęliśmy po konsultacji wewnątrz sztabu, bo mamy na bieżąco wyniki, jeśli chodzi o motorykę. Tak jak Tomek Wójtowicz miał też żółtą kartkę i stąd też obaj nie wyszli na drugą połowę. Nie chciałem dać żadnego pretekstu, żeby ten mecz zakończył się przy grze 10 na 10.Cieszę się, że pokazaliśmy charakter, strzeliliśmy bramkę na 4:2 i wyszliśmy z cięższego momentu. Było bardzo dużo fajnych i dobrych momentów, ale jest też sporo do poprawy.W tej części sezonu liczą się przede wszystkim punkty i najważniejsze, że wygraliśmy

Boss obiecał. Lechia Gdańsk wystrzeliła. Już ma tyle goli co w poprzednim sezonie
Nie będę oceniał wyniku przez pryzmat 20 minut, bo wygraliśmy. Przekaz dla innych kibiców: jeśli chcecie się dobrze bawić, mieć świetny poziom rozrywki to zapraszamy na Lechię. Myślę, że te zasięgi mogą dotknąć sufitu. Na pewno Ekstraklasa SA i Canal+ cieszyły się z takiego meczu.
Byłem zaskoczony i zaniepokojony tym, jak wyglądała murawa. To nie pomaga w tym, jak my chcieliśmy grać i jak postrzegamy futbol.Musiałem podjąć parę bardzo ważnych decyzji związanych z wystawieniem do składu zawodników, którzy wrócili po kontuzjach. Wiedziałem, że Bobcek i Mena nie dadzą rady zagrać więcej niż 60 minut. To jest właśnie czas, kiedy trzeba oprzeć się o grę rezerwowych i to zrobiliśmy. Czasami jak się wygrywa 3:0 z bardzo trudnym rywalem, wkrada się nuta arogancji. Ja postrzegam to jako kolejną szansę na rozwój tej młodej grupy. Musimy być lepsi w tych momentach, kiedy prowadzimy. Wówczas trzeba mieć chłodną głowę i kontrolować grę.

Tomasz Wójtowicz: prawie prawnik na prawej stronie Lechii Gdańsk
To była nonszalancja w trakcie posiadania piłki. Zaczęliśmy robić takie rzeczy, których nie robiliśmy do wyniku 3:0. Zmieniliśmy nasze nawyki i zachowania. To jest doskonały moment, aby na tym przykładzie nauczyć się, że tak nie można robić. Trzeba grać dalej swoje. To było ostatnie zdanie, które powiedziałem zawodnikom już w przerwie meczu. „To wszystko tak łatwo przychodzi”. Taki sposób myślenia wkradł się zawodnikom i dlatego zrobiło się… 3:2. Przy tym wyniku Korona nie miała nic do stracenia i rzuciła bardzo dużo zawodników w nasze pole karne. Byliśmy pod presją przy stałych fragmentach gry. To już trzeci mecz w liczebnej przewadze. To jest pewnego rodzaju problem. Jeśli gra się w „10”, to nadzieja w stałych fragmentach gry. Po pierwsze musimy nauczyć się unikać stałych fragmentów gry, i głupich fauli. Tym bardziej, że wiedzieliśmy, iż Korona jest bardzo dobra w tym elemencie. Karny był konsekwencją dalekiego wrzutu piłki z autu.Czasami ma się wrażenie że jak się strzeli na 3:0 to jest już uff… Nic już mnie w futbolu nie zdziwi. Kiedy byłem z Kevinem Blackwellem w Leeds, przegrywaliśmy do przerwy 0:3, przez 70 minut nie oddaliśmy nawet strzału na bramkę, a… wygraliśmy 4:3. To było niesamowite. Będąc szczerym, nic mnie już nie zdziwi w futbolu.

Lechia Gdańsk tutaj ma problem. W liczebnej przewadze nie zyskuje, a traci punkty
10 kwietnia 2026, godz. 18:00
3 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
31%
32 typowania
Wisła Płock
30%
30 typowań
REMIS
39%
40 typowań
LECHIA Gdańsk
Tabela po 27 kolejkach
Piłka nożna – PKO BP Ekstraklasa
Drużyny
M
Z
R
P
Bramki
Pkt.
1
Lech Poznań
27
12
9
6
46:37
45
2
Jagiellonia Białystok
27
11
9
7
43:34
42
3
Górnik Zabrze
27
12
6
9
39:32
42
4
Zagłębie Lubin
26
11
8
7
40:30
41
5
Wisła Płock
27
10
9
8
28:26
39
6
Raków Częstochowa
27
11
6
10
36:34
39
7
GKS Katowice
27
12
3
12
36:35
39
8
Motor Lublin
27
9
11
7
36:39
38
9
Lechia Gdańsk
27
12
6
9
55:50
37
10
Korona Kielce
27
10
6
11
35:33
36
11
Cracovia
27
9
9
9
31:31
36
12
Piast Gliwice
27
10
5
12
34:36
35
13
Radomiak Radom
27
8
10
9
43:41
34
14
Pogoń Szczecin
27
10
4
13
36:42
34
15
Legia Warszawa
27
7
12
8
32:31
33
16
Widzew Łódź
27
8
6
13
32:35
30
17
Arka Gdynia
26
8
6
12
25:44
30
18
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
27
6
7
14
33:50
25
Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN odjęciem pięciu punktów za naruszenie kryterium F.03 oraz F.04 Podręcznika Licencyjnego.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Tabela wprowadzona: 2026-04-07
Wyniki 27 kolejki
LECHIA GDAŃSK – Korona Kielce 4:2 (2:0)ARKA GDYNIA – Zagłębie Lubin (7 kwietnia, 19:00)GKS Katowice – Wisła Płock 1:0 (0:0)Raków Częstochowa – Widzew Łódź 1:1 (0:0)Górnik Zabrze – Cracovia 3:0 (1:0)Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 0:0Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Piast Gliwice 3:2 (2:0)Radomiak Radom – Motor Lublin 1:1 (0:1)Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 0:2 (0:1)
