U progu sezonu żużlowiec jest w dobrej formie. W piątek 10 kwietnia drużyna ze stolicy Dolnego Śląska zmierzy się w pierwszej kolejce ligowej z Falubazem Zielona Góra. Zapytaliśmy sympatycznego zawodnika, jak o sam ocenia swoją dyspozycję na początku sezonu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Myślę, że dobrze wykorzystałem czas zimowy, miałem też trochę czasu, żeby odpocząć. Jestem bardzo podekscytowany przed sezonem, nie mogę się doczekać poważnego ścigania. Na pewno zrobiłem w okresie zimowym wszystko, co tylko mogłem, aby moje tegoroczne wyniki na torze względem 2025 roku były lepsze zwłaszcza w spotkaniach ligowych. Bo w turniejach indywidualnych w minionym sezonie radziłem sobie jednak w przekroju całego sezonu lepiej niż w PGE Ekstralidze — powiedział Daniel Bewley.
Żużlowy Skarb Kibica 2026Przegląd Sportowy / newspix.pl
Zobacz także: Żużlowy Skarb Kibica 2026Ekstraliga (na razie) priorytetem
Kibice zastanawiają się, czy w teamie żużlowca i w kwestiach przygotowywania sprzętu doszło do jakichś większych przetasowań i zmian? Przypominamy, że w cyklu SGP Bewley będzie bronił brązowego medalu.
Zobacz także: To on będzie kluczem do sukcesu? Sezon zaczął wyśmienicie
— Nie dokonałem wielkich zmian, po prostu pracuję dalej, staram się 'porozumieć ze sprzętem’. Mam nadzieję, że w sezonie 2026 uda mi się to zrobić dość szybko i będę w stanie znów włączyć się do walki o medale w Grand Prix. Ciągle ćwiczę i trenuję, dzień po dniu robię wszystko, co w mojej mocy. Obecnie na pierwszym miejscu jest PGE Ekstraliga i Betard Sparta Wrocław, więc obecnie na tym na razie się skupiam. Grand Prix startuje w maju, wówczas więcej uwagi również poświęcę mojej rywalizacji w tym cyklu.