Koniec z nocnymi lotów nad głowami mieszkańców. Na lotnisku wchodzi "cisza nocna"

Port Lotniczy Poznań-Ławica ograniczy do minimum ruch lotniczy późną nocą

Rene Hausotte / Shutterstock

Port Lotniczy Poznań-Ławica wprowadzi zasadę „core night”, czyli ograniczy do minimum ruch lotniczy między godz. 1 a 5 w nocy. „Cisza nocna” ma zwiększyć komfort mieszkańców okolic lotniska, a jednocześnie umożliwiać sprawne i bezpieczne funkcjonowanie ruchu lotniczego.


XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę samorządy

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek

Zarejestruj się


Pomiędzy godzinami 1 a 5 w nocy, nie będzie można planować żadnych rozkładowych operacji lotniczych na poznańskim lotnisku.
Ma to być wyjście na przeciw oczekiwaniom mieszkańców – szczególnie tych, którzy mieszkają najbliżej portu lotniczego.
Poznańska „Ławica” znajduje się 7 km od ścisłego centrum miasta. Zmiany zostaną wprowadzone pod koniec października 2026 r.


Pociągi nareszcie dojadą na lotnisko. Powstanie wyczekiwana linia kolejowa

Jak przypomniał rzecznik prasowy Portu Lotniczego Poznań-Ławica Marcin Wesołek, powstałe 113 lat temu lotnisko w Poznaniu leży ok. 7 km od ścisłego centrum miasta, wokół niego w ostatnich dziesięcioleciach wyrosła gęsta zabudowa mieszkalna. Z racji położenia w terenie zurbanizowanym lotnisko – jak wskazał Wesołek – podlega restrykcyjnym ograniczeniom środowiskowym.


Najpoważniejsze z nich dotyczą hałasu – na Ławicy obowiązuje m.in. limit operacji (czyli startów i lądowań samolotów) w godzinach od 22 do 6, który skutecznie ogranicza dalszy rozwój siatki połączeń. Przewoźnikom zależy bowiem na tym, by mogli bardziej swobodnie planować swoje operacje nie tyle w środku nocy, co przede wszystkim po godzinie 22. Dotyczy to zwłaszcza lądowań samolotów linii, które mają swoją bazę na Ławicy lub planują rozkład lotów w oparciu o „nocowanie« samolotu w Poznaniu”


– zaznaczył.

Dodał, że obecnie takim samym regulacjom podlega start lub lądowanie o godz. 22.05, jak i o 2.30, mimo różnicy w uciążliwości takiej operacji dla mieszkańców.


Lotnisko pęka w szwach. Samoloty wypełniają się pasażerami po brzegi


Wiadomo, kiedy regulacje wejdą w życie Wokół lotniska będzie ciszej już jesienią

Prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica Grzegorz Bykowski zapowiedział zmiany, aby samoloty „nie hałasowały w środku nocy”. Wskazał, że zaktualizowane procedury zarządzania operacjami nocnymi na lotnisku w Poznaniu zostały zatwierdzone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego i zaczną obowiązywać 25 października 2026 r.

Jak podkreślono w komunikacie, najważniejsza zmiana dotyczy ustanowienia tzw. „core night”, czyli okresu ciszy nocnej trwającego od godz. 1 do 5 w nocy, podczas którego na poznańskim lotnisku nie będzie można planować żadnych rozkładowych operacji lotniczych.

– To z naszej strony gest dobrej woli i wyciągnięcie ręki do mieszkańców, którzy żyją w okolicy lotniska. Rozwój portu jest niezbędny miastu i regionowi: już teraz jego działalność daje pracę ponad 43 tys. Wielkopolan i odpowiada za 4,5 mld zł wpływów do gospodarki. By ten rozwój był możliwy i by te liczby rosły, przewoźnicy operujący z Ławicy potrzebują większej swobody w planowaniu swoich operacji późnym wieczorem i wczesnym rankiem. Ale w zamian i z wyprzedzeniem wprowadzamy maksymalne ograniczenie startów i lądowań w środku nocy- podkreślał cytowany w komunikacie prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica Grzegorz Bykowski.


Milion pękł szybciej niż zwykle. Mimo rekordu, na lotnisku panuje spokój


Lotnisko nie będzie całkowicie zamykane nocą. Możliwe cztery kategorie lotów

„Cisza nocna” nie będzie jednak oznaczała całkowitego zamknięcia lotniska. Jak wskazano, system przypomina rozwiązania stosowane w innych europejskich portach – w tym na Lotnisku Chopina w Warszawie – i jest mechanizmem, który musi uwzględniać kwestie bezpieczeństwa, możliwość przyjęcia lotów opóźnionych oraz obsługę operacji o znaczeniu państwowym lub ratunkowym.

W godzinach „core night” obowiązuje zakaz planowania operacji, jednak dopuszczalne są cztery kategorie wyjątków:



loty państwowe – m.in. operacje wojskowe, policyjne, Straży Granicznej;
lądowania awaryjne – wynikające z nagłych sytuacji kryzysowych;
loty humanitarne i ratunkowe – w tym transporty medyczne;
operacje opóźnione z przyczyn całkowicie niezależnych od przewoźnika, które pierwotnie miały odbyć się poza „core night”.

W komunikacie podkreślono, że „core night” nie zmienia funkcjonowania lotniska dla pasażerów czy służb. Port, w tym terminal, pozostanie otwarty, a ograniczenia dotyczą wyłącznie planowania operacji lotniczych. Wprowadzenie ciszy nocnej ma zarówno zwiększyć komfort mieszkańców okolic lotniska, a jednocześnie umożliwić sprawne i bezpieczne funkcjonowanie ruchu lotniczego w sytuacjach, w których jest on rzeczywiście konieczny.


Przełomowy moment dla Portu Polska. Lotnisko wchodzi w fazę budowy