Orlen Wisła Płock stanie przed ogromnym wyzwaniem w walce o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. W rewanżowym meczu fazy play-off zmierzy się ze Sportingiem CP, a stawką jest wyrównanie historycznego osiągnięcia w tych rozgrywkach.
Pierwsze spotkanie nie ułożyło się po myśli płocczan. W Lizbonie Sporting wygrał 33:29, co oznacza, że Wisła musi odrobić cztery bramki straty, by myśleć o awansie. Kluczowe będzie znacznie lepsze wejście w mecz niż przed tygodniem.
ZOBACZ WIDEO: Czy to koniec Roberta Lewandowskiego w reprezentacji? Fani zabrali głos
Rywal to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się drużyn w Europie. Sporting od kilku sezonów regularnie zaznacza swoją obecność w Lidze Mistrzów, a w poprzedniej edycji dotarł aż do ćwierćfinału.
Siłą zespołu z Lizbony jest ofensywa. Sporting zdobył już 498 bramek w tej edycji rozgrywek i należy do najskuteczniejszych drużyn w Europie. Liderami są bracia Costa – Francisco i Martim, którzy należą do czołowych strzelców Ligi Mistrzów.
Mimo trudnej sytuacji Wisła wierzy w odwrócenie losów rywalizacji. Atutem ma być własna hala, w której zespół potrafi grać znacznie lepiej. W Orlen Arenie kibice niejednokrotnie ponieśli drużynę do ważnych zwycięstw.
– Gramy u siebie i potrzebujemy wsparcia przez pełne 60 minut, żeby móc zdziałać naszą magię – powiedział trener Xavi Sabate. Początek meczu w czwartek (9 kwietnia) o godzinie 18:45. Relacja LIVE na WP SportoweFakty.