Już w poniedziałek, 13 kwietnia, rozpocznie się turniej WTA 500 w Stuttgarcie. Na liście zgłoszonych zawodniczek do tej pory znajdował się komplet największych gwiazd: Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina, Coco Gauff, Iga Świątek i wiele innych nazwisk. Teraz jednak gruchnęła oficjalna rezygnacja, że pierwsza rakieta świata jest zmuszona zrezygnować z udziału w zawodach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Aryna Sabalenka rezygnuje z ważnego turnieju. Ważne wieści dla Igi Świątek i nie tylko
Sabalenka ogłosiła to na Instagramie. „Cześć, Stuttgart. Z wielkim smutkiem muszę poinformować, że w tym roku nie będę mogła wystąpić w turnieju Porsche Tennis Grand Prix. Zawsze uwielbiam wracać do Stuttgartu. Atmosfera, kibice i wsparcie, jakie tam odczuwam, są dla mnie czymś wyjątkowym. I oczywiście bardzo liczyłam na kolejną szansę, by powalczyć o to Porsche” — czytamy.
„Niestety, po turnieju w Miami doznałam kontuzji i mimo że zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, aby zdążyć wyzdrowieć, nie jestem gotowa do rywalizacji. Bardzo mi przykro, że nie mogę wziąć udziału w tym wspaniałym turnieju. Życzę wszystkim udanego tygodnia w Stuttgarcie i mam nadzieję, że wkrótce znów się zobaczymy. Pozdrawiam, Aryna” — przekazała Białorusinka, wyjaśniając powód absencji.
Oznacza to, że Iga Świątek traci prawdopodobnie najgroźniejszą rywalkę ze wszystkich biorących udział. Co ciekawe, rezygnacja Sabalenki ma także konsekwencje dla innej polskiej tenisistki. Z powodu wycofania Białorusinki, już w tym momencie Magdalena Fręch ma zagwarantowany awans do głównej drabinki. Na razie nieznane są jeszcze pary pierwszej rundy, bo nie odbyło się jeszcze losowanie turnieju.
Relacja Aryny Sabalenki na Instagramieinstagram.com/arynasabalenka