Linette po konferencji przed meczem Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup 2026

Źródło wideo: Eurosport

Występy przed polską widownią to dla tenisistek grających na co dzień w profesjonalnym tourze to rzadkość. W naszym kraju nie ma teraz turnieju rangi WTA.

W piątek i sobotę Biało-Czerwone stają przed naprawdę dużym wyzwaniem. W Gliwicach zmierzą się z Ukrainkami, a stawką będzie awans do finałowych zmagań Billie Jean King Cup w Shenzhen. W 13-tysięcznej hali na pewno będzie ich wspierała duża grupa kibiców. – To są zawsze dodatkowe emocje. Przed taką publicznością człowiek chce się pokazać z najlepszej możliwej strony, tym bardziej że ten mecz jest dla nas bardzo, bardzo ważny. Chcemy nie tylko zagrać bardzo dobrze, to po prostu zwyciężyć. Nie mamy często możliwości grania w Polsce, chociaż akurat jako kadra mamy sposobność, że trzeci raz z rzędu gramy u siebie. Jesteśmy za to bardzo wdzięczne. Rywalki są wymagające, ale też jesteśmy takie same. Myślę, że z dodatkową pomocą publiczności wiele meczów było odwróconych, i mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie – mówi Eurosport.pl Magda Linette.

34-latka będzie liderką polskiego zespołu. Po losowaniu wiadomo, że jako pierwsza z Biało-Czerwonych pojawi się na korcie. Zmierzy się z 27. w rankingu WTA Martą Kostjuk.

– Staram się zupełnie o tym nie myśleć, że jestem liderką drużyny, ponieważ wiele rzeczy może się wydarzyć. Mamy cały zespół, tak naprawdę każda z nas jest bardzo ważną jego częścią. Cieszę się, że dalej prezentuję ten poziom, że dalej gram, że jestem istotną postacią drużyny i zdobywam punkty. Bardziej staram się myśleć w ten sposób.

picture

Linette po konferencji przed meczem Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup 2026

Źródło wideo: Eurosport

Z Kostjuk Linette mierzyła się trzykrotnie i ani razu nie wygrała.

– Z Martą znamy się dobrze. Gramy w tourze parę ładnych lat. Jest to dla mnie jednak z najbardziej utalentowanych dziewczyn. Jest niesamowicie wysportowana. Jest to z czołowych tenisistek i na pewno to będzie trudny pojedynek. Ale uważam, że w ostatnim czasie prezentuje się bardzo dobrze. Trenowałam z nią i grałam parę meczów. Wiem, czego się spodziewać. Mam nadzieję, że podejdę to tego pojedynku lepiej taktycznie niż w naszych poprzednich meczach i pokaże się ze świetnej strony – dodawała.

Wygrana ze Świątek pomogła

W PreZero Arenie w Gliwicach jest specyficzna nawierzchnia ziemna. „Mączka” została rozłożona kilka dni temu. Z każdą godziną gra na niej jest coraz przyjemniejsza.

– Bardzo się cieszę, że mamy taką możliwość, ponieważ za chwilę są turnieje na „mączce”. Fajnie, że mamy okazję zagrać ten mecz już w takich warunkach, które będziemy mieć później na innych turniejach. Ta nawierzchnia jest naprawdę bardzo zbliżona, więc cieszę się, że jest coś takiego i że Polski Związek Tenisowy był w stanie to zorganizować. 

picture

Kawa po konferencji przed meczem Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup 2026

Źródło wideo: Eurosport

Kilkanaście dni temu Linette w wielkim stylu pokonała w Miami Igę Świątek. To dało jej wiele pewności siebie.

– Takie mecze bardzo pomagają, ponieważ pokazują, że dalej w tym wieku jestem w stanie wygrywać z najlepszymi. Iga to dla mnie naprawdę niesamowity sportowiec, więc to mi również udowadnia, że mój poziom jest stabilny i fajny na tym etapie mojej kariery. To bardzo cieszy i daje taki naprawdę promyk słońca na ten rok – mówi Poznanianka.  

W piątek po meczu Linette – Kostjuk, starcia Katarzyna Kawa – Elina Switolina.

picture

Polska zagra z Ukrainą o awans do finałów Billie Jean King Cup 2026

Źródło wideo: Eurosport

Rywalizacja drugiego dnia rozpocznie się od meczu deblowego. Polki Maja Chwalińska i Katarzyna Kawa zmierzą się z ukraińskim duetem Nadija i Ljudmiła Kiczenok.

Następnie, bez względu na wynik spotkania, Linette wyjdzie na kort, by zagrać ze Switoliną. Jeśli po czterech starciach będzie remis, o awansie do finałów zdecyduje pojedynek Kawy z Kostjuk.

Stawką rywalizacji w Gliwicach jest miejsce w turnieju finałowym Billie Jean King Cup. Decydująca faza rozgrywek zaplanowana została na 21-27 września. Tytułu w chińskim Shenzhen będą broniły reprezentantki Włoch.

picture

Celt po konferencji przed meczem Polska – Ukraina w Billie Jean King Cup 2026

Źródło wideo: Eurosport

SPRAWDŹ CAŁY RANKING WTA TOUR >>>

Z Gliwic Krzysztof Srogosz, eurosport.pl