Hubert Hurkacz przystąpił do turnieju rangi ATP 1000 w Monte Carlo po tym, jak przegrał aż siedem spotkań z rzędu. Jednak na dzień dobry ograł rozstawionego Luciano Darderiego, a następnie Fabiana Marozsana.

W trzeciej rundzie rywalem naszego tenisisty został reprezentant gospodarzy – Valentin Vacherot. Monakijczyk był faworytem tego pojedynku i znalazł sposób na Polaka, zwyciężając 6:7(4), 6:3, 6:4.

ZOBACZ WIDEO: Świątek stała się „krucha”. Dostało się Abramowicz

Hurkacz fatalnie wszedł w mecz. Wszystko wskazywało na to, że w premierowej odsłonie nie będzie miał nic do powiedzenia, kiedy przegrywał już 0:4. Zwłaszcza, iż w czwartym gemie nasz tenisista zmarnował cztery break pointy.

Jednak od tego momentu nastąpiło przebudzenie ze strony Polaka. Najpierw odrobił część strat, a potem poszedł za ciosem i również wygrał cztery gemy z rzędu, doprowadzając do stanu 4:4. Od tego momentu do przełamań już nie doszło.

O końcowym wyniku partii zadecydował więc tie-break. W nim początek należał do Monakijczyka (2-0), ale Polak szybko odpowiedział. Kluczowy był moment, gdy prowadził 5-4. Wówczas wypracował piłkę setową przy serwisie rywala, by w kolejnej wymianie postawić kropkę nad „i”.

Wrocławianin mógł rozpocząć II seta od przełamania, ale nie wykorzystał dwóch break pointów. Z kolei w szóstym gemie Vacherot odebrał serwis rywalowi, dzięki czemu odskoczył na 4:2.

Chwilę później Monakijczyk podwyższył prowadzenie, dzięki czemu był o krok od zamknięcia partii. Przy własnym podaniu wypracował on trzy piłki setowe, ale wykorzystał już pierwszą z nich i triumfował 6:3.

Nasz tenisista znów mógł rozpocząć partię od przełamania, ale nie wykorzystał swojej okazji. Z kolei w siódmym gemie Polak stracił podanie, choć obronił trzy break pointy. Chwilę później Vacherot prowadził już 5:3.

Tym samym w dziesiątym gemie Monakijczyk stanął przed szansą na zamknięcie pojedynku. Choć przyszło mu bronić łącznie trzy break pointy, to stanął na wysokości zadania, by następnie wypracować piłkę meczową, przy której nie zawiódł.

Zmagania w turnieju głównym zawodów Rolex Monte-Carlo Masters 2026 potrwają do niedzieli (12 kwietnia). Triumfator singla wywalczy 1000 rankingowych punktów oraz otrzyma czek na sumę 974,3 tys. euro.

Rolex Monte-Carlo Masters, Monte Carlo (Monako)
ATP Masters 1000, kort ziemny, pula nagród 6,309 mln euro
czwartek, 9 kwietnia

III runda gry pojedynczej:

Valentin Vacherot (Monako) – Hubert Hurkacz (Polska) 6:7(4), 6:3, 6:4