Prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowania ws. możliwości ustawienia przetargu na administrowanie gdańskimi cmentarzami oraz pobierania opłat eksploatacyjnych.

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. możliwości ustawienia przez urzędników przetargu na administrowanie i utrzymywanie gdańskich cmentarzy – ustaliło Trojmiasto.pl. Śledczy nie dopatrzyli się też nieprawidłowości w pobieraniu przez miasto opłat eksploatacyjnych przy pochówkach. Postanowienie nie jest prawomocne, a w toku postępowania skierowano zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

popieram tę decyzję
16%

nie popieram tej decyzji
39%

mam wątpliwości, czy jest słuszna, bo nadal jest wiele niejasności
45%

W sierpniu ubiegłego roku Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz wszczęła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez urzędników odpowiedzialnych za przetarg na utrzymanie i administrowanie gdańskimi cmentarzami oraz ws. przekroczenia uprawnień przy pobieraniu opłat eksploatacyjnych za pochówki i przedłużanie ważności grobów. Zawiadomienie do prokuratury złożył poseł PiS

Śledztwo było efektem zawiadomienia, jakie w tej sprawie złożył w prokuraturze poseł PiS Kacper Płażyński. Jego zdaniem przetarg został przygotowany tak, by mogła go wygrać tylko jedna firma, a więc był ustawiony.


Ustawiony przetarg ws. cmentarzy? Poseł zawiadamia prokuraturę i CBA
Ustawiony przetarg ws. cmentarzy? Poseł zawiadamia prokuraturę i CBA

Mowa o przetargu z 2023 r. wartym ponad 50 mln zł na 4-letnie administrowanie i utrzymywanie gdańskich cmentarzy (a więc do 2027 r.).

Wygrała go firma Zieleń Sp. z o.o.. Była jedyną, która stanęła do przetargu.

Swoją usługę wyceniła na 54,8 mln zł i tyle otrzymała, mimo że miasto planowało na to wydać 49,9 mln zł. Wybrana oferta przekroczyła zatem planowany budżet o niespełna 5 mln zł.

Co do opłat eksploatacyjnych – zdaniem posła miasto pobiera je od lat nielegalnie i powinno je zwrócić tym, którzy je opłacili. Płażyński wyliczył, że chodzi w sumie o zwrot ponad 130 mln zł.
Śledztwo ws. gdańskich cmentarzy umorzone

Jak ustaliło Trojmiasto.pl, kilka dni temu zapadła decyzja o umorzeniu obu wątków. Śledczy nie dopatrzyli się w nich „znamion czynu zabronionego”.

– 31 marca 2026 r. przedmiotowe postępowanie przygotowawcze zostało zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu śledztwa ws. mającego mieć miejsce w 2023 r. w Gdańsku przekroczenia uprawnień przez imiennie wskazanych pracowników GZDiZ w Gdańsku przy przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na utrzymanie i administrowanie cmentarzami komunalnymi w Gdańsku, czym działano na szkodę interesu publicznego oraz na szkodę interesu prywatnego ustalonych zakładów pogrzebowych, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. – wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego – informuje Trojmiasto.pl prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Z tych samych powodów umorzono także wątek pobierania opłat eksploatacyjnych w latach 2020-2025. Tu śledczy także nie dopatrzyli się znamion czynu zabronionego.

– Postanowienie nie jest prawomocne – zaznacza prok. Duszyński.

Poszło zawiadomienie do UOKiK

Jednoczesnie prokurator informuje, że w toku postępowania skierowano do UOKiK w Gdańsku zawiadomienie dot. analizy podejrzenia nadużywania pozycji dominującej przez spółkę Zieleń w zakresie usług pogrzebowych na terenie Gdańska.


Za grób w Gdańsku zapłacisz więcej
Za grób w Gdańsku zapłacisz więcej

Urzędnicy od początku byli przekonani, że nie złamali prawa

Gdańscy urzędnicy, choć nie komentowali sprawy wszczęcia prokuratorskiego śledztwa, to od początku podkreślali, że nie mają sobie nic do zarzucenia.

Zapewniali, że przetarg na administrowanie i utrzymanie cmentarzy odbył się zgodnie ze wszystkimi wymogami ustawy prawa zamówień publicznych oraz że mogła w nim stanąć każda firma.


Afera pogrzebowa w Gdańsku? Poseł chce wyjaśnień, miasto odpowiada
Afera pogrzebowa w Gdańsku? Poseł chce wyjaśnień, miasto odpowiada

Tłumaczyli, że z opłaty eksploatacyjnej finansowane są wszystkie prace na cmentarzach, w tym administrowanie, utrzymanie oraz remonty dróg, wymiana ogrodzeń czy poprawa stanu schodów.

– Gminy mają swobodę w ustalaniu rodzajów i wysokości opłat cmentarnych, a w Polsce nie ma jednolitych przepisów w tym zakresie – wskazywali.