
W środę w Gdańsku zainaugurowano działalność nowej instytucji na trójmiejskiej mapie kulturalnej – Gdańskiego Centrum Sztuki Współczesnej, które powstało z połączenia CSW Łaźnia i Gdańskiej Galerii Miejskiej. Plany, założenia i misję GCSW podczas śniadania prasowego przedstawiła jego dyrektorka – Marta Kołacz, która zapowiedziała rozbudowany program wystaw, projektów edukacyjnych, społecznych i partnerstw, w tym udział w Pawilonie Polskim na Biennale w Wenecji, a także powstanie BOA – pierwszego w Polsce Biura Obsługi Artystów. W spotkaniu udział wzięli również członkinie i członkowie zespołu kuratorskiego. W kwietniu br. wstęp do wszystkich oddziałów GCSW jest wolny.
Trudne początki GCSW
tak, na pewno będzie to z korzyścią dla wszystkich
16%
tak, ale szkoda mi poprzednich instytucji
4%
trudno powiedzieć, czas pokaże
33%
nie, Łaźnia i GGM mogły zostać
47%
Przypomnijmy, że początki nowej gdańskiej instytucji nie były łatwe. Poprzedni rok upłynął pod znakiem artystycznych protestów, o czym pisaliśmy w osobnym artykule. W sierpniu ub. r. Rada Miasta przegłosowała uchwałę dotyczącą połączenia dwóch instytucji kultury: Gdańskiej Galerii Miejskiej i Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, mimo że artyści i ludzie kultury protestowali przeciwko temu. Ostatecznie ani protesty, ani konsultacje ze środowiskiem, listy intencyjne, spotkania i rozmowy nie zatrzymały tego procesu.
Tak powstała nowa instytucja kultury – Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej, które właśnie w środę, 8 kwietnia, zainaugurowało swoją działalność. Jak na razie bez identyfikacji wizualnej, bo jak wspomniała dyrektorka instytucji – Marta Kołacz – jeszcze dają sobie czas na znalezienie odpowiedniej oprawy graficznej dla tego miejsca. Jednak działa już ich nowa strona.

Artyści protestują w sprawie połączenia Gdańskiej Galerii Miejskiej i CSW Łaźnia
900 m kw. przestrzeni i jedna instytucja
GCSW działać będzie w Gdańsku jednocześnie w pięciu lokalizacjach: na Dolnym Mieście, w Nowym Porcie i w trzech przestrzeniach na Głównym Mieście. Instytucja planuje realizować program wystaw sztuki współczesnej, program publiczny i edukacyjny, działania społeczne, kino studyjne KinoPort oraz współpracę z artystami i partnerami z Polski i zagranicy.
– W grudniu dostaliśmy pięć budynków i nazwę. Jest to instytucja kultury miasta Gdańska, łącznie 900 m przestrzeni wystawienniczej. Jak bym to miała odnieść do innych, najnowszych instytucji w Polsce, to MSL to jest ok. 3 tys. m kw. przestrzeni wystawienniczej CSW to 4 tys. m kw., więc jest to taka instytucja średniej skali, ale o dużych ambicjach. Natomiast, co jest bardzo ważne, to my wciąż jesteśmy instytucją w budowie. My tę instytucję dopiero teraz wspólnie, razem z całym zespołem, ale też publicznością będziemy budować. Instytucję, w której sztukę się nie pokazuje, tylko praktykuje. Instytucję, która jest osadzona w miejscu, z którego wyrasta, która ma Gdańsk w nazwie, ale chcemy też kierować się zasadą palimpsestu, która mówi, że historia dwóch naszych poprzedniczek, czyli GGM i Łaźni, nie znika. One są częścią naszej tożsamości. Chcemy to rozwijać, dobudowywać na niej nową warstwę – mówiła dyrektorka GCSW Marta Kołacz.

Pięć lokalizacji i jeden bilet
Wśród tych pięciu lokalizacji są: Jaskółcza 1 – największa przestrzeń GCSW i centrum organizacyjne. Realizowane są tu duże projekty wystawiennicze, działania edukacyjne i programy społeczne. Planowane jest tutaj poszerzenie przestrzeni i odsłonięcie okien. Powierzchnia wystawiennicza: 335 m kw. Powroźnicza 13/15 to przestrzeń wystawiennicza w centrum miasta, z widokiem na Motławę. Powierzchnia wystawiennicza: ok. 200 m kw. Piwna 27/29 to project room – przestrzeń eksperymentu i debiutów. Powierzchnia wystawiennicza: ok. 70 m kw. Szeroka 34/35 to galeria z zapleczem warsztatowym i piecem ceramicznym. Przestrzeń współpracy ze środowiskiem artystycznym. Powierzchnia wystawiennicza: ok. 180 m kw. Strajku Dokerów 5 – budynek z wnętrzami zaprojektowanymi przez Jacka Dominiczaka, łączący wystawy, edukację, bibliotekę i kino studyjne KinoPort, które wraca do działania. To przestrzeń projektów osadzonych w kontekście dzielnicy, gdzie prowadzone będą również działania w ogrodzie i projektowany będzie park. Powierzchnia wystawiennicza: 161 m kw.
Oddziały połączy jeden wspólny bilet do wszystkich w cenie 15 zł, a w piątki wstęp będzie bezpłatny. Przez cały kwiecień br. wstęp do wszystkich oddziałów jest darmowy. W weekendy na odwiedzających czekać będzie kawa i bezpłatne publikacje przybliżające historię GGM i CSW Łaźnia, a od 2027 r. działać będą dwie kawiarnie (w Nowym Porcie i przy Szerokiej).
BOA – Biuro Obsługi Artysty
Nowością jest BOA, czyli Biuro Obsługi Artystów, które działać będzie przy ul. Szerokiej – to pierwsze takie miejsce w Polsce, adresowane do artystek i artystów działających w Gdańsku, które ma budować sieć współpracy między artystą, kuratorem i instytucją.
Program BOA powstał na podstawie badań potrzeb gdańskiego środowiska artystycznego przeprowadzonych w ub. r. Wynika z niego, że 71 proc. artystek i artystów nie czuje się reprezentowanych, 67 proc. rzadko lub nigdy nie otrzymuje rzetelnej krytyki swojej pracy, a ponad połowa ma trudność z dotarciem do informacji o możliwościach współpracy z instytucjami. Raport ten jest dostępny online.
BOA oferować będzie od maja konsultacje, pomoc prawną, dostęp do wspólnych zasobów i program mentorski, a także informacje na temat dostępnych stypendiów, grantów i rezydencji. Jesienią br. powstanie także „biblioteka materiałów”, w ramach której sprzęt i materiały z zakończonych projektów m.in. wystawienniczych wrócą do obiegu i będą nieodpłatnie dostępne dla twórców.
Planowane wystawy i działania
Marta Kołacz podkreślała, że nie wierzy w model instytucji, w której dyrektor narzuca program wystaw – to zespół go tworzy, a jej rolą jest umożliwienie jego realizacji. Pięć różnych lokalizacji ma pozwolić na prowadzenie różnych typów działań jednocześnie i kierowanie ich do różnorodnych odbiorców. Model instytucji rozproszonej umożliwić ma realizację kameralnych projektów osadzonych w konkretnym miejscu, ale też łączenie przestrzeni przy większych wystawach.
Obecnie w oddziałach instytucji prezentowane są wystawy Sylwii Jakubowskiej-Szycik „Dom schron / Znikanie” i Janusza Bałdygi „Kierunek zwiedzania” oraz projekt „Studiotopia 2.0. Wrażliwe dane Antropocenu”, łączący sztukę z nauką i wystawa „Wielkie wspomnienie” Igi Niewiadomskiej.
W nadchodzących miesiącach zaplanowano m.in. wystawę sensoryczną „Poza nawierzchnią” w Nowym Porcie, wystawę młodego pokolenia „Z miejsca, w którym stoisz”, projekt Moniki Zawadzkiej poświęcony Dolnemu Miastu, ekspozycję „Operę Bałtycką!”, przybliżającą historię i planowaną przemianę tej gdańskiej sceny, „Modele wspólnoty”, w których przestrzeń instytucji zostanie oddana dzieciom, a także wystawy Pauliny Semkowicz, Alexisa Pugeta, Andrzeja Trzaski.
– Wystawa „Poza nawierzchnią” otwiera się 22 maja. Współkuratoruję ją razem z Natalią Budnik, architektką krajobrazu i badaczką krajobrazu z dużym doświadczeniem projektowym i wystawienniczym. Będziemy opowiadać o przestrzeniach zielonych, przyrodniczych w mieście, ale też zadawać pytania o to, dlaczego to jest ważne, co ta zieleń nam robi uczuciowo, ale też pod kątem wspólnoty, bo to, po jakim gruncie stąpamy, warunkuje nasze zachowania, czy spotykamy się i jesteśmy razem, czy osobno. Wystawa skupi się na zmysłowym odczuwaniu przestrzeni. Przywołamy przykłady pracowni kopenhaskiej SLA, która jest topową, jeżeli chodzi o projektowanie krajobrazu. Będzie specjalnie przygotowane wideo oraz prace artystyczne, m.in. Michaliny Bigaj, która w sensoryczno-odczuwalny sposób będzie skupiać się na refleksach nad krajobrazem, parkiem i zielenią. Osoby, które znają przestrzeń „white cube” w Nowym Porcie, zobaczą ją w trochę innym wydaniu, ponieważ wpuścimy tam światło dzienne – zapowiada Aneta Lehmann, kuratorka wystawy, zajmująca się w GCSW badaniem architektury i przestrzeni.
47,5 etatu i 11 mln budżetu
GCSW stawia również na szeroki program społeczny. Obejmuje on bezpłatne „Lekcje Sztuki” dla szkół oraz projekty partycypacyjne, takie jak „Sztuka dzielenia” na Dolnym Mieście czy „Ostatnie lato” w Nowym Porcie – inicjatywę zachęcającą mieszkańców do wspólnego planowania przyszłości ich dzielnicy.
Ważnym elementem działalności GCSW będzie współpraca z ASP w Gdańsku, zakładająca m.in. wystawy dyplomowe i programy dla początkujących artystów oraz obecność w dzielnicach miasta, szczególnie na Dolnym Mieście i w Nowym Porcie.
Z kolei międzynarodowy wymiar działalności GCSW obejmie partnerstwo przy projekcie „Języki z wody”, prezentowanym w maju 2026 r. w Pawilonie Polskim na 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki La Biennale di Venezia. Jedną z kuratorek wystawy jest Jolanta Woszczenko, od 2008 r. związana z CSW Łaźnia.
Marta Kołacz zapewniła również, że nikt nie stracił pracy. Większość pracowników przeszła do nowej instytucji na dotychczasowych zasadach, a w niektórych przypadkach nastąpiły awanse. Instytucja dysponuje 47,5 etatu. Po fuzji oficjalnie przestaje funkcjonować Gdańska Galeria Güntera Grassa, która była jednym z oddziałów GGM i z niej wydzielony został Dom Literatury w Gdańsku, który w przyszłości będzie miał siedzibę w remontowanym dawnym Zespole Sierocińca.
Warto również przypomnieć, że w grudniu ub.r. prezydent Gdańska zapowiadała, że budżet nowej instytucji kultury będzie wynosił 11 mln zł.