W Katowicach rywalizuje ponad 500 szachistów z 42 federacji, w tym około 100 arcymistrzów
fot. Rafał Oleksiewicz
Dobiegła końca pierwsza część Indywidualnych Mistrzostw Europy w szachach Katowice 2026. Dobrze turniej rozpoczęła mistrzyni Polski, Oliwia Kiołbasa, która po 4 rundach ma na koncie 2,5 punktu.
Zawodniczka Polonii Wrocław, która do turnieju przystępowała z rankingiem 2394, w rundach 2-4 mierzyła się ze znacznie wyżej notowanymi rywalami, a mimo tego jedną partię wygrała, a jedną zremisowała. Dla mistrzyni Polski sprzed zaledwie półtora tygodnia, turniej w Katowicach to przede wszystkim doskonała okazja na zdobycie doświadczenia w rywalizacji z najlepszymi szachistami. Od 2022 roku Kiołbasa posługuje się tytułem mistrza międzynarodowego.
– Tytuły żeńskie i męskie to zupełnie różne tytuły o różnych wymogach rankingowych, różnych wymogach kwalifikacyjnych. Tak że bardziej mi zależy na tytule właśnie mistrza międzynarodowego niż arcymistrzyni. Aspiracją jest tytuł męskiego arcymistrza, który jest najwyższym tytułem możliwym do zdobycia w szachach, więc ten turniej to jest naprawdę fantastyczne przygotowanie do moich planów. Moim celem jest zagrać z jak największą liczbą arcymistrzów i zrobić dobre wyniki – podkreśla mistrzyni Polski 2026
Dla szachistów sobota (11.04) będzie dniem przerwy. Do rywalizacji powrócą w niedzielę, kiedy odbędzie się piąta z 11 rund. ME w Katowicach potrwają do 19 kwietnia.