Prezydent Karol Nawrocki poinformował o przygotowaniu projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Nakłada on dodatkowy ważny obowiązek na kupujących nieruchomość. Konieczne będzie oświadczenie u notariusza.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę samorządy
22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek
Zarejestruj się
W Kancelarii Prezydenta powstał projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi.
Prezydent Karol Nawrocki chce, żeby nabywcy domów na wsi musieli podpisać u notariusza oświadczenie, że mają świadomość, iż w ich sąsiedztwie może być prowadzona „uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza”.
Podobny projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Prezydent Nawrocki z własną wersję ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi
– To jest ustawa, która wynika z fundamentalnego i sprawiedliwego przeświadczenia, że praca rolnika nie jest problemem, jest wartością. Polska wieś to wspaniałe miejsca do życia, do zamieszkania. Ale trzeba powiedzieć uczciwie: polska wieś to przede wszystkim ciężka, codzienna praca. To hodowla zwierząt, ale to też dźwięk maszyn o świcie i podczas żniw. Taki jest naturalny rytm życia i pracy na terenach rolniczych. Bez tego nie ma wsi, bez tego nie ma rolnictwa – mówił prezydent na nagraniu opublikowanym na platformie X uzasadniając projekt ustawy.
Zwrócił uwagę, że czasami prace związane z prowadzeniem działalności rolniczej „nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem wszystkich mieszkańców wsi”. – W takich niełatwych sytuacjach potrzebne są dwie rzeczy: rozsądek i dobre prawo. Gdy brakuje zrozumienia, musi być jasna regulacja. Regulacja, która porządkuje relacje sąsiedzkie i przywraca równowagę. I właśnie temu służy moja propozycja ustawowa – wskazał prezydent.
„Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje”
Nawrocki podkreślił, że przygotowana przez niego inicjatywa nie jest przeciwko komukolwiek i skierowana jest zarówno do tych, którzy na wsi pracują, ale i też tam mieszkają.
Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim
– wskazał prezydent.
Według prezydenta projektowana ustawa „nie daje nikomu przyzwolenia na nadużycia, ale stwarza jasne reguły takie, które kończą chaos i niepewność”. Wprowadzana jest zasada proporcjonalności.
Całkowity zakaz działalności lub jej istotne ograniczenie przez sąd będzie mogło być orzeczone wyłącznie w ostateczności, gdy inne metody zawiodą, a produkcja realnie zagraża zdrowiu lub środowisku
– podkreślił prezydent.
Dodał, że nowe ramy prawne mają sprzyjać unowocześnianiu technologii w rolnictwie oraz wzmacniać pozycję gospodarstw rodzinnych, zapobiegając sytuacjom, w których decyzje sądowe wypychają rolnictwo z terenów wiejskich. Dodatkowo zanim sprawa trafi do sądu, strony będą miały obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu, czyli mediacji.
Nowy obowiązek dla kupujących nieruchomości na wsi. Będą musieli złożyć oświadczenie
Dodał, że ważnym elementem projektowanej ustawy jest „obowiązkowy notarialny mechanizm informacyjny”. Osoby kupujące nieruchomości na wsi będą musiały oświadczyć, że mają świadomość, iż w ich sąsiedztwie może być prowadzona „uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza”.
Nawrocki wyjaśnił, że inicjatywa przygotowania ustawy związana była ze sprawą rolnika spod Łodzi Szymona Kluki.
W lipcu ubiegłego roku głośnym echem odbił się wyrok Sądu Najwyższego, który oddalił skargę kasacyjną dot. wyroku wydanego rok wcześniej przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, który zasądził od hodowcy trzody chlewnej z Grodziska k. Łodzi zapłatę ponad 100 tys. zł na rzecz sąsiadów, którzy przed sądem poskarżyli się na przykre zapachy docierające do ich posesji z jego chlewni.
Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał wcześniejsze orzeczenie Sądu Okręgowego. Uznał on, że po rozbudowaniu działalności przez rolnika, który na miejscu starej obory wzniósł chlewnię na 360 świń, powstała dla jego sąsiadów „uciążliwość zapachowa”.
Prezydent zwrócił uwagę, że mimo, iż rolnik działał zgodnie z prawem, sądy uznały jego działalność za „nadmiernie uciążliwą”.
Nad podobną ustawą pracuje resort rolnictwa. Projekt ustawy ws. ochrony funkcji produkcyjnych wsi został opublikowany 30 marca na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Trafił on do konsultacji, które potrwają do końca kwietnia. Celem projektowanej ustawy jest także zabezpieczenie realizacji funkcji produkcyjnych wsi oraz ograniczenie na tym tle konfliktów społecznych.





