Agata Duda-Gracz, Andrzej Hoja i Janusz Marszalec oraz Stefan Chwin zostali laureatami Pomorskiej Nagrody Artystycznej za 2025 rok w kategorii Kreacje Artystyczne. Pomorską Nadzieję Artystyczną otrzymał aktor Marek Puchowski, a tytuł Mecenasa Kultury trafił do Dr Irena Eris S.A. – za stałe zaangażowanie w działalność Opery Bałtyckiej, FPFF w Gdyni oraz Teatru Atelier w Sopocie. Wielką Pomorską Nagrodę Artystyczną odebrał Leszek Kułakowski – kompozytor, pianista jazzowy, teoretyk muzyki i pedagog, nazywany przez krytyków „wizjonerem jazzu”. Uroczysta gala odbyła się 10 kwietnia w Filharmonii Bałtyckiej.
Pomorskie Nagrody Artystyczne przyznano po raz 27.
muzyka poważna/filharmonia
22%
koncerty (muzyka rozrywkowa, jazz itp.)
12%
wystawy i sztuki wizualne
12%
literatura i spotkania autorskie
6%
festiwale filmowe i kino
16%
performance/projekty eksperymentalne
1%
inne – mam szeroki wachlarz zainteresowań
31%
Pomorska Nagroda Artystyczna została ustanowiona w 1998 roku. Wyróżnienie przyznawane jest w trzech kategoriach.
Kreacje Artystyczne (trzy równorzędne nagrody) trafiają do twórców za wydarzenia artystyczne, które miały miejsce w minionym roku.
Pomorska Nadzieja Artystyczna honoruje wybitne dokonania młodego, obiecującego twórcy (niekoniecznie debiutanta).
W kategorii Mecenat Kultury nagradzane są osoby lub firmy wspierające kulturę środkami niepochodzącymi z publicznych źródeł.
Uroczysta gala, podczas której laureatom wręczono statuetki Gryfa Pomorskiego, odbyła się 10 kwietnia w Filharmonii Bałtyckiej.

Trzy nagrody za kreacje artystyczne
Nagrody w kategorii Kreacje Artystyczne wraz ze statuetkami Gryfa Pomorskiego, zaprojektowane przez Marię Kuczyńską, otrzymali:
Agata Duda-Gracz – za spektakl pt. „Memling, czyli historia końca świata” w Teatrze Wybrzeże – mistrzowskie przeniesienie wizji Sądu Ostatecznego na scenę;Andrzej Hoja i Janusz Marszalec – za wystawę pt. „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza w armii III Rzeszy” w Muzeum Gdańska, przywracającą pamięć o trudnej historii regionu;Stefan Chwin – za książkę pt. „Gombrowicz i dusza polska”.

Wielka Pomorska Nagroda Artystyczna dla wizjonera jazzu Leszka Kułakowskiego
Kulminacyjnym momentem wieczoru było wręczenie Wielkiej Pomorskiej Nagrody Artystycznej, którą uhonorowano Leszka Kułakowskiego – wybitnego kompozytora i pianistę jazzowego, zwanego przez krytyków „wizjonerem jazzu”, a także teoretyka muzyki, profesora, wykładowcę oraz założyciela kierunku „Jazz i muzyka estradowa” w Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Pomorska Nadzieja Artystyczna – Marek Puchowski
Tytuł Pomorskiej Nadziei Artystycznej otrzymał aktor Marek Puchowski za przejmującą rolę Hrabiego Orloka w spektaklu „Nosferatu” w Teatrze Wybrzeże.

Honorowy tytuł Mecenasa Kultury dla spółki Dr Irena Eris
Nagrodę w kategorii Mecenat Kultury przyznano spółce Dr Irena Eris SA za stałe zaangażowanie w działalność Opery Bałtyckiej, FPFF w Gdyni oraz Teatru Atelier w Sopocie.
Nagrody mają również wymiar finansowy: laureaci w kategorii Kreacje Artystyczne otrzymują po 30 tys. zł, w kategorii Pomorska Nadzieja Artystyczna – 25 tys. zł, laureat Wielkiej Pomorskiej Nagrody Artystycznej – 35 tys. zł, zaś Mecenat Kultury ma charakter honorowy.
Część artystyczna w wykonaniu Orkiestry PFB i młodych talentów Akademii Muzycznej w Gdańsku
Zgodnie z tradycją, drugą część wydarzenia wypełniła muzyka. Za pulpitem dyrygenckim stanął Szymon Morus, prowadząc Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej przez zróżnicowany i pełen emocji program.
W programie znalazły się: „Aconcagua” Astora Piazzolli z efektowną partią akordeonu w wykonaniu Alberta Woelkego, „Arioso e Furioso” op. 39 Mikołaja Piotra Góreckiego z udziałem gitarzysty Huberta Bieleckiego, „Konzertstück” op. 40 Cécile Chaminade w interpretacji pianistki Malwiny Pakuły, a także poemat symfoniczny „Uczeń czarnoksiężnika” autorstwa Paula Dukasa.
Fenomen bez nagrody, czyli niedosyt po słusznym werdykcie
Konkursy rządzą się swoimi prawami, a decyzje jurorów nie zawsze budzą jednomyślność. Tegoroczne nominacje w kategorii Kreacje Artystyczne okazały się jednak wyjątkowo trafne – wyróżniono twórców, którzy bezdyskusyjnie zasłużyli na uznanie. Również werdykt końcowy trudno podważyć – laureaci w pełni obronili swoje nagrody.
A jednak pozostał niedosyt. Wśród nagrodzonych zabrakło Aleksandry Kminikowskiej, Marty Korgi-Bistram i Anny Zalewskiej-Andruszkiewicz – autorek „Leśni” w Centrum św. Jana.

30 tys. odwiedzających i długie kolejki chętnych. Co dalej z viralową wystawą, o której mówi świat?
Instalacja, która zamieniła gotyckie wnętrze w immersyjny mikrolas, stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń roku – przyciągnęła dziesiątki tysięcy odbiorców i osiągnęła milionowe zasięgi medialne, zyskując rozgłos daleko poza Polską.
To właśnie o jej nieobecności wśród nagrodzonych mówiło się najwięcej w foyer. Co znamienne – nikt nie potrafił wskazać, czyim kosztem powinna zostać uhonorowana. Zgodnie z regulaminem nagrody można bowiem przyznać tylko trzy.
I być może właśnie w tym tkwi sedno: werdykt był słuszny, ale jakby niepełny.