Spływają kolejne dane dotyczące frekwencji w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Według Narodowego Biura Wyborczego (NVI) do godz. 11 w głosowaniu wzięło udział 37,98 proc. uprawnionych. W 2022 r. o tej samej porze zagłosowało 25,77 proc. osób, a cztery lata wcześniej 29,93 proc.
Już o godz. 7 rano frekwencja była rekordowa — wówczas zagłosowało 3,46 proc. uprawnionych (260 556 wyborców). Węgierskie media informują, że były miejsca, w których ludzie ustawiali się w kolejkach jeszcze przed otwarciem lokali.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dla porównania, w wyborach parlamentarnych w 2022 r. o tej samej porze głosowało 1,82 proc. uprawnionych, czyli 139 667 osób. Ostateczna frekwencja wyniosła wtedy 70,21 proc.
O 7 najwyższą poranną frekwencję odnotowano w komitacie Peszt (3,97 proc.), z kolei najniższą w komitacie Borsod-Abaúj-Zemplén — 2,75 proc. W Budapeszcie frekwencja wyniosła 3,45 proc.
NVI publikuje kolejne zestawienia co dwie godziny.
Wybory na WęgrzechTamas Vasvari / PAP
Wybory parlamentarne na Węgrzech
Te wybory mogą przynieść rekordowo dużą frekwencję. Jednym z powodów jest przekonanie wyborców, że stawka tegorocznego głosowania jest wyjątkowo wysoka. Główne starcie toczy się między rządzącą koalicją Fidesz–KDNP Viktora Orbana a opozycyjną partią TISZA kierowaną przez Petera Magyara.
Kampania była wyjątkowo ostra, pełna wzajemnych oskarżeń o korupcję, manipulacje wyborcze i ingerencję zagraniczną. Opozycja zapowiada zwrot w stronę Zachodu, a obóz rządzący podkreślał hasła stabilności i pokoju.
Według analizy ośrodka Median TISZA może liczyć nawet na większość dwóch trzecich mandatów, co dałoby jej możliwość zmiany konstytucji. Wstępne wyniki mają pojawić się około godziny 20, jednak ostateczne rozstrzygnięcie może zająć kilka dni ze względu na liczenie głosów oddanych za granicą.