Kalendarze na najbliższy sezon są przygotowane. Aktualnie FIS pracuje nad terminarzem zawodów na sezon 2026/2027 w skokach narciarskich. W planach organizacji są zarówno konkursy Pucharu Świata mężczyzn, jak i kobiet w Polsce, chociaż rywalizacja zawodniczek w Wiśle na początku grudnia 2026 roku stanęła pod znakiem zapytania.
Zamieszanie rozpoczęło się od rezygnacji z zawodów kobiet na skoczni mamuciej w Vikersund. Sami Norwedzy nie chcieli organizować konkursów dla obu płci tydzień po tygodniu w marcu, a zrobienie tego w ten sam weekend jest niemożliwe z powodu rywalizacji skoczkiń w austriackim Villach.
Miran Tepes zaproponował usunięcie z kalendarza konkursów skoczkiń w Wiśle, wstawienie w to miejsce Villach, a następnie w lutym zorganizowanie wspólnych lotów w Vikersund kobiet i mężczyzn.
ZOBACZ WIDEO: Jest jednym z największych talentów. Poznajcie Hannę Mazur
Miran Tepes argumentował usunięcie Wisły z kalendarza niską frekwencją.
Sami Austriacy odnoszą się do pomysłu z rezerwą. Nie są na ten moment zainteresowani przeniesieniem zawodów w Villach na grudzień.
– Organizowanie ich w grudniu i w lutym to dwie zupełnie inne sprawy. Wcześniej może to w ogóle nie być możliwe. To raczej fantazja, a nie rzeczywistość. Nie mamy takich możliwości – cytuje portal sport.pl Mario Stechera, dyrektora sportowego Austriackiego Związku Narciarskiego, który uczestniczy w przygotowaniu kalendarza w FIS-ie.
W podobnie uspokajającym kibiców w Polsce tonie wypowiedział się Wojciech Gumny, wiceprezes PZN-u. Zapowiada też prace nad nową formułą zawodów, która może zwiększyć zainteresowanie kibiców.
Końcowe decyzje, co do kalendarza Pucharu Świata kobiet, mają zapaść 6 maja.