Kwalifikacje MŚ trwają już kilka dni. W Polsce mówi się o nich przede wszystkim za sprawą Michała Szubarczyka — genialnego 15-latka, który pokonując w pierwszej rundzie Ng On Yee, stał się najmłodszym zawodnikiem w historii z wygraną w najważniejszym turnieju roku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Lublinianin z rywalizacji już jednak odpadł. W sobotni wieczór przegrał 2:10 z Hosseinem Vafaeiem. W grze wciąż pozostaje za to jego starszy i bardziej doświadczony rodak. Kowalski, który w profesjonalnym gronie spędza drugi sezon, zmagania rozpoczynał od drugiego etapu. W nim rozbił Connora Benzeya, gromiąc Anglika aż 10:1.
Joe O’Connor był bezradny! Świetny mecz Antoniego Kowalskiego. I atak na brejka maksymalnego
Znacznie trudniejsze zadanie czekało go w kolejnej rundzie. Przynajmniej teoretycznie, bo stanął naprzeciwko plasującego się w trzeciej „10” rankingu O’Connora. 30-letni Anglik to finalista Scottish Open, World Open, Championship League i dwukrotny uczestnik fazy telewizyjnej mistrzostw świata. Nie mogło więc dziwić, że to on był uważany za faworyta.
Polak już w pierwszym frejmie pokazał jednak, że zamierza pokusić się o niespodziankę i wbijając brejka w wysokości 124 pkt, wygrał partię otwarcia 124:6, co pozwoliło mu szybko objąć prowadzenie. Odpowiedź rywala była natychmiastowa, ale przy stanie 1:1 do głosu doszedł Kowalski, który wygrał trzy kolejne partie.
O’Connor zatrzymał Zielonogórzanina w szóstej partii, ale Polak odpowiedział znakomicie. Najpierw zbudował podejście 66-punktowe, a chwilę później dołożył kolejną setkę — 112 pkt. Niewiele brakowało, a byłby to brejk maksymalny, ale nie udało mu się wyjść do ostatniej czerwonej. Nie miało to jednak dla jego gry żadnego znaczenia, bo nasz zawodnik triumfował również w ostatnim, bardziej taktycznym frejmie i po pierwszej sesji prowadzi aż 7:2.
Warto dodać, że ewentualne zwycięstwo naszego zawodnika jest ważne także z powodu jego sytuacji rankingowej. 22-latek znajduje się na granicy utrzymania w elicie i każde zdobyte punkty są na wagę złota.
Wznowienie spotkania w niedzielę, 12 kwietnia o godz. 20.00. Awans do finałowej rundy kwalifikacji wywalczy ten ze snookerzystów, który wygra dziesięć frejmów. W przypadku awansu o miejsce w fazie telewizyjnej tegorocznego czempionatu Kowalski powalczy z Matthew Seltem lub Jamie’em Jonesem. Obaj aktualnie są niżej notowani niż O’Connor.