
Lechia Gdańsk na otwarcie 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. Biało-zieloni już mogą pobić klubowy rekord w największej liczbie goli strzelonych w jednym sezonie w historii występów w krajowej elicie. Zadanie nie będzie łatwe, bo zmierzą się z drużyną, która w bieżących rozgrywkach straciła najmniej bramek. – My nie rozmawiamy i my nie myślimy o tych pięciu punktach. Jeśli wygramy, to idziemy na górę przynajmniej o jedno miejsce. Już cała Europa o tym rozmawia. Wiem, że BBC miał wielki artykuł o tym, jak niesamowita jest tabela polskiej ligi – podkreślił John Carver, którego drużyna, gdyby nie kara od Komisji Licencyjnej PZPN, byłaby teraz na 4. miejscu z identycznym dorobkiem jak wicelider. Początek gry w piątek, 10 kwietnia o godz. 18.
10 kwietnia 2026, godz. 18:00
3 pkt.
Wisła Płock
LECHIA Gdańsk
Jak typowano
22%
55 typowań
Wisła Płock
20%
50 typowań
REMIS
58%
147 typowań
LECHIA Gdańsk
Lechia Gdańsk na boisku zdobyła tyle samo punktów co wicelider. Zagra w europejskich pucharach?
Lechia Gdańsk w sportowej rywalizacji sezonu 2025/26 zdobyła 42 punkty w PKO BP Ekstraklasie. Gdyby nie kara od Komisji Licencyjnej PZPN, byłaby obecnie na 4. miejscu w tabeli, z identycznym dorobkiem jak: Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze, które zajmują pozycje 2-3. Przypomnijmy, że w bieżących rozgrywkach cztery najlepsze drużyny tabeli zdobędą prawo gry w europejskich pucharach, a może być ich nawet pięć, jeśli w tym gronie znajdzie się także zdobywca Pucharu Polski.
– My nie rozmawiamy i my nie myślimy o tych pięciu odjętych punktach. Najważniejszy jest ten mecz, który jest przed nami. Nigdy nie rozmawiam o innych meczach, o innych przeciwnikach. Taki sposób myślenia zaszczepiam w drużynie. Nie wybiegamy za daleko w przyszłość. Jesteśmy tylko i wyłącznie skoncentrowani na Wiśle Płock. Jesteśmy dwa punkty za nami, więc jeśli wygramy, to idziemy w górę przynajmniej o jedno miejsce. To byłoby świetna pozycja startowa, bo potem jest jeszcze sporo meczów, a jest bardzo ciasno i to się będzie zmieniać. Już cała Europa o tym rozmawia. Wiem, że BBC miał wielki artykuł o tym, jak niesamowita jest tabela polskiej ligi – mówił John Carver przed wyjazdem do Płocka.
Lechia Gdańsk po historyczny rekord w liczbie strzelonych goli
Lechia Gdańsk w bieżących rozgrywkach strzeliła już 55 goli. To nie tylko najlepszy wynik wśród wszystkich obecnych drużyn w PKO BP Ekstraklasie, ale również drugi rezultat w historii występów biało-zielonych w piłkarskiej elicie. Rekord sezonu ustanowili w rywalizacji 2016/17, kiedy pod wodzą Piotra Nowaka strzelili 57 bramek. Wówczas dokonali tego w 37 meczach.

Zondacrypto ma kłopoty. Lechia Gdańsk komentuje
2016/17 57/372025/26 55/272018/19 54/372015/16 53/372021/22 52/34
kolejno: sezon, bramki/mecze
– My chcemy być progresywni z piłką. Nie chcemy posiadać piłki dla samego posiadania, tylko dla kreowania sytuacji, dla biegania za linią obrony i po to, żeby stworzyć więcej sytuacji bramkowych. Czasami tak jest, że jak się ma zawodników, którzy są bardzo dobrzy w strzelaniu goli, bardzo dobrze zorientowani na grę progresywną w ataku, to oni często nie są najlepszymi obrońcami, jeśli chodzi o kontekst drużynowy. My tutaj musimy cały czas szukać balansu – dodał szkoleniowiec.
Lechia Gdańsk wygra trzeci raz z rzędu, jeśli skruszy najlepszą defensywę PKO BP Ekstraklasy
Od 26 kwietnia do 11 maja 2025 roku Lechia Gdańsk wygrała u siebie z: Piastem Gliwice (3:1) i Koroną Kielce (3:2), a te mecze przedzieliła zwycięskim wyjazdem do Cracovii (2:0). 7 kwietnia John Carver ma szansę po raz drugi w PKO BP Ekstraklasie poprowadzić biało-zielonych do trzech zwycięstw z rzędu. Jednak zadanie będzie teoretycznie trudniejsze nie tylko dlatego, że ostatnie sukcesy nad: Pogonią Szczecin (2:1) i Koroną (4:2) zostały odniesione na Polsat Plus Arenie Gdańsk, ale w Płocku przyjdzie skruszyć najlepszą w tym sezonie defensywę w PKO BP Ekstraklasie. Wisła straciła 26 goli i jako jedyna w stawce traci ich średnio mniej niż jeden na mecz.
Lechia Gdańsk – relacje ze wszystkich meczów od 2005 roku oraz terminarz do końca sezonu 2025/26

– Mam nadzieję, że nie będzie 0:0. Wisła była zespołem, który przez większość czasu był w pierwszej szóstce. To prawda, że bardzo rzadko strzelają bramki, ale też bardzo rzadko je tracą. Bardzo trudno ich przełamać. Będziemy musieli pokazać cierpliwość i też dobrą piłkę. Musimy uważać na kontrataki Wisły, bo jest to jeden z niewielu zespołów, który gra dwoma napastnikami w tej lidze – ocenił szkoleniowiec biało-zielonych.
Lechia Gdańsk znów w najsilniejszym składzie
Już w kontekście meczu w Płocku w poprzedniej kolejce trener Lechii profilaktycznie zdejmował z boiska w trakcie gry rekonwalescentów: Camilo Menę i Tomasa Bobcka. Wydaje się zatem, że biało-zieloni przeciwko Wiśle będą mogli wystawić najsilniejszą „11”.

Lechia Gdańsk zagrała godzinny koncert i się zacięła. John Carver wie, dlaczego
Co prawda po czwartej żółtej kartce pauzuje Bujar Pllana, ale świeżo upieczony reprezentant Albanii, gdy zdrowi są: Matej Rodin i Maksym Diaczuk, jest dopiero trzecim wyborem na środku obrony. Ten ostatni, podobnie jak: Aleksandar Cirković i Kacper Sezonienko, ma już trzy kartki i w Płocku musi mieć się na baczności, bo kolejne napomnienie sędziego skutkować będzie przymusową pauzą. W identycznej sytuacji jest kapitan zespołu – Rifet Kapić. On ma już siedem kartoników, a po ósmym też jedną kolejkę ligową trzeba opuścić.
