Przed godz. 4 w nocy z niedzieli na poniedziałek na Węgrzech przeliczono niemal 99 proc. głosów. Wszystko wskazuje na klęskę Viktora Orbana i jego partii Fidesz. Opozycyjne ugrupowanie TISZA na czele z Peterem Magyarem jest na drodze do osiągnięcia większości konstytucyjnej. Kilka dni wcześniej Karol Nawrocki pojechał na Węgry, gdzie spotkał się z Orbanem i wyrazić dla niego poparcie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo „Zrobił z siebie idiotę”. Włodzimierz Czarzasty ostro o Karolu Nawrockim

— Pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę. Wszyscy wiedzieli, jak Węgrzy pod przewodnictwem Orbana sypali piach w tryby całej Unii Europejskiej, jak nienawidzili Polski, jak kochali Putina. Jak można w związku z tym starając się być poważnym politykiem, mówię o panu prezydencie Nawrockim, jechać na dwa tygodnie przed wyborami i przegrać tak sromotnie? — mówił marszałek Sejmu w programie „Graffiti” w Polsat News.

— Ja się za to wstydzę. Każdy Polak w tej chwili się wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina. Mało tego, ten najbliższy przyjaciel Putina w sposób kompromitujący traci władzę i cała jego polityka kilku ostatnich lat była kompromitująca. To jak to inaczej nazwać? — dopytywał Czarzasty.

Na temat wyborów na Węgrzech polecamy również: