Lena Polański, twórczyni treści na platformie Only Fans, goszcząc w podcaście „WojewódzkiKędzierski”, zdobyła się na osobiste wyznanie. Już w poprzednich wywiadach mówiła, że nie utrzymuje kontaktu ze swoim ojcem, który krzywdził ją w dzieciństwie, a także jej bliskich.

— A może to jest tak, że twój ojciec despota, bo tak go czasami nazywasz, (…) mógł mieć wpływ na twoje decyzje odnośnie do pracy? Trochę na zasadzie: „to teraz ja ci pokażę, jak bardzo ojcze jestem wolna”. Nie boisz się, że gdzieś podświadomie możesz dziś udowadniać swoim rodzicom: „Proszę, żyję jak chcę, uwolniłam się”? Myślałaś kiedyś o tym? — zapytał Kuba Wojewódzki.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ojciec Leny Polański znęcał się nad nią i jej bliskimi. „Żyliśmy w terrorze”

— Wydaje mi się, że chyba nie do końca tak jest, bo tak naprawdę my jako rodzina, razem z moją mamą i bratem, uwolniliśmy się od bardzo despotycznej osoby w dość wczesnym czasie, bo ja miałam 12 lat. Mój brat miał wtedy 7 lat — mówiła.

To był kamień z serca. Naprawdę, żyliśmy po prostu w terrorze i to był okropny czas dla nas wszystkich. Było dużo przemocy fizycznej, psychicznej, znęcania się. (…) Byliśmy bardzo oceniani, gnębieni i to już nawet nie chodziło o to, czy faktycznie byliśmy źli, niegrzeczni, czy mało osiągaliśmy, tylko zawsze byliśmy niewystarczający

— Zawsze wszystko musiało być pod kreskę, którą rysował mój tato i tylko jego zdanie się liczyło. On też jako osoba narcystyczna bardziej liczyła się z tym, jak jesteśmy postrzegani na zewnątrz versus szczęśliwi — wyjawiła.

Lena Polański przyznała, że obecnie jej mama z dumą mówi o jej karierze, twierdząc, że odniosła sukces. — A tata próbował się do ciebie zwrócić? Bo to jest scenariusz, wybacz, dosyć powtarzalny. Współczuję ci bardzo, ale już poznałem bardzo dużo rodzin, gdzie ojcowie, którzy odchodzą w młodym wieku dzieci, bardzo chętnie wracają, kiedy te dzieciaki odnoszą sukces. — kontynuował prowadzący podcast.

Lena Polański

Lena PolańskiMaciej Krüger / Onet / Onet

Na szczęście nie ani do mnie, ani do mojego brata. Wiem, że wie, bo wysłał mi płytkę CD z moimi nagraniami. (…) Bardzo długo starałyśmy się z mamą alimenty i mój tato płacił mi coś ok. 1000 zł miesięcznie. To szło na konto, z którego korzysta (…) mój młodszy brat

— Przy tych kwotach, które zarabiam, jak bardzo okropnie to nie zabrzmi, nie zwracam uwagi na 1000 zł. W związku z tym zapomniałam, że taki fakt się dzieje — mówiła. Okazuje się, że co roku influencerka lub inna osoba z jej rodziny otrzymuje wezwanie do sądu.

Mój tato ma taką tradycję, że praktycznie co święta Bożego Narodzenia, któreś z nas dostaje wezwanie do sądu w różnych sprawach. Mój tato sobie zawsze coś wymyśla. W zeszłym roku byłam to ja, dwa lata temu chyba była to moja mama

— wyjawiła. — Jaki jest zdefiniowany zarzut? — zapytał Wojewódzki.

— Moi rodzice mają jeszcze różne sprawy majątkowe. On na przykład potrafi się przyczepić, że my coś tam źle powiedzieliśmy. To jest chora psychicznie osoba. W każdym razie wysłał ze wszystkimi tymi dokumentami i zdjęciami z Only Fans, tylko po to, żeby udowodnić, że on nie musi już płacić tych alimentów — zdradziła.

Lena Polański w podcaście "WojewódzkiKędzierski"

Lena Polański w podcaście „WojewódzkiKędzierski”Maciej Krüger / Onet

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.