Większość dużych sieci sklepowych przyznaje, że rośnie liczba dużych, jednorazowych zwrotów opakowań kaucyjnych. To przede wszystkim sprawka przedsiębiorczych mieszkańców, którzy odbierają butelki z restauracji, zakładów, ale też gospodarstw domowych, oferując niższe stawki niż obowiązujące w systemie kaucyjnym.
XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę samorządy
22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek
Zarejestruj się
- Jeden z gdyńskich nauczycieli dorobił już w ten sposób 2,4 tys. zł do pensji. Odbiera nie mniej niż 50 sztuk jednorazowo, płacąc za każdą 30 gr. Licealista z Krakowa zgarnął już 1,7 tys. zł, po tym jak zbierał opakowania przez półtora miesiąca.
- „Gazeta Wyborcza” informuje, że sieci takie jak Netto, Kaufland czy Biedronka mówią o trendzie związanym z oddawaniem dużych ilości opakowań jednorazowo. Wskazują nawet punkty i miasta, które pod względem wyróżniają się w skali kraju.
- Zdaniem eksperta od systemów kaucyjnych i opakowań zwrotnych Michała M. Sieczkowskiego, właściciele hoteli czy kurortów mogą być zainteresowani usługami firm odbierających plastikowe butelki, ponieważ nie chcą, aby ich pracownicy wyciągali je ze śmieci.
Napoje droższe o 50 gr, które można potem odzyskać, wrzucając butelkę do automatu lub oddając przy kasie
Przypomnijmy, że w ramach zasad dotyczących systemu kaucyjnego, kaucja wynosi 0,50 zł za butelki plastikowe i puszki oraz 1 zł za butelki szklane wielokrotnego użytku. Można ją odebrać w sklepie, po wrzuceniu butelek do butelkomatu, albo po przekazaniu ich bezpośrednio sprzedawcy. W zamian otrzymać można pieniądze, voucher lub mieć obniżony rachunek o kwotę kaucji.
Jak zwraca uwagę trójmiejska „Gazeta Wyborcza”, niektórzy mieszkańcy zwietrzyli na tym interes. Ogłaszają się np. na grupach internetowych i proponują, że odbiorą większe ilości butelek. Oferują wprawdzie niższe stawki za sztukę niż wspomniane 50 gr, ale dzięki temu można szybko i łatwo pozbyć się butelek, bez konieczności stania w kolejce do butelkomatu czy kasy sklepowej.
Z powodzeniem dorabia do nauczycielskiej pensji. „Przez pierwsze dni była cisza”
„GW” przytacza m.in. przykład nauczyciela z Gdyni, który dorabia w ten sposób do pensji. Płaci 30 gr za butelkę, ale przy co najmniej 50 sztukach, które potem oddaje w sklepie lub automacie. I jest zadowolony.
Przez pierwsze dni była cisza, więc wysłałem maile do hoteli, restauracji, a nawet pływalni i siłowni. Wszędzie tam, gdzie potencjalnie zużywa się dużo butelek. Odpowiedziało kilkanaście z nich. Jeśli zgłosili, że butelek mają mniej niż 50, ale było mi po drodze, to też podjeżdżam, by je odebrać. Dotychczas zarobiłem w ten sposób 2,4 tys. zł. Ale liczę, że to rozgrzewka do tego biznesu, bo jak zacznie się lato, butelek przybędzie
– komentuje nauczyciel, cytowany przez „Wyborczą”.

Butelki z logiem kaucji można oddać w sklepie lub wrzucić do specjalnego recyklomatu. Nie każdemu chce się jednak to robić Licencja: FotoDax / Shutterstock
Gazeta podaje także przykłady innych mieszkańców, którzy postanowili w ten sposób dorobić i nadal próbują – z lepszym lub gorszym skutkiem. Również większość zapytanych przez nią sklepów przyznaje, że dużych jednorazowych zwrotów jest coraz więcej i raczej mało prawdopodobne, żeby pochodziły z jednego gospodarstwa domowego.
Coraz więcej przyjmują w sklepach sieci Kaufland i Netto. Te punkty się wyróżniają
– Między styczniem a marcem udział zwrotów powyżej 50 sztuk wzrósł ponad czterokrotnie – z poziomu 0,84 proc. do 3,64 proc. To zjawisko najsilniej zaznacza się w placówkach zlokalizowanych w miastach satelitarnych wokół dużych aglomeracji oraz w kluczowych węzłach regionalnych – wylicza w „GW” Aniela Osowska z departamentu organizacji sprzedaży w Kaufland Polska.
Dodaje, że szczególnie wyróżniają się pod tym względem punkty takie jak Ząbki, Warszawa Targówek, Grójec, Wyszków, Gryfice, Szczecin Bolinko, Bolesławiec, Swarzędz, Kutno i Myślenice.
Ten sam trend dostrzega sieć Netto, wskazując, że jest szczególnie widoczny w mniejszych miejscowościach oraz w tych dzielnicach dużych miast, gdzie przeważa budownictwo jednorodzinne, co jest zrozumiałe, ponieważ w domu łatwiej niż w mieszkaniu w bloku zorganizować miejsce do zbierania opakowań. Wskazuje, że wzrost liczby większych zwrotów wynika też z faktu, że coraz więcej napojów sprzedawanych jest w opakowaniach z logo kaucji. A będzie jeszcze więcej w związku z tym, że jest coraz cieplej.
Biedronka odebrała już prawie 180 mln opakowań. W sieci Auchan nieco inaczej
Sieć Biedronka podaje, że odebrała już od klientów prawie 180 mln opakowań.
W marcu klienci zwracali średnio 16 opakowań w ramach jednego vouchera. Potwierdza to, że oddają opakowania zgodnie z bieżącym zużyciem. W poprzednim miesiącu vouchery obejmujące ponad 50 opakowań stanowiły nieco ponad 5 proc. wszystkich wydanych w tym okresie
– informuje w wypowiedzi dla „GW” Marta Śmiałek, specjalistka ds. komunikacji sieci Biedronka.

Sieć Biedronka odebrała już od klientów prawie 180 mln opakowań z logiem kaucji Licencja: Magda Wygralak / Shutterstock
Dodaje, że w marcu najwięcej takich voucherów wydano w województwach mazowieckim, śląskim i małopolskim, a jeśli chodzi o miasta to Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Poznań. Jeden z krakowskich licealistów zbierał butelki przez półtora miesiąca i zarobił na oddaniu 1700 zł, w tym rekordowe 558 zł na podstawie jednego paragonu.
Zainteresowanie masowym oddawaniem się utrzyma? Ekspert komentuje
Zdaniem eksperta od systemów kaucyjnych i opakowań zwrotnych Michała M. Sieczkowskiego, właściciele hoteli czy kurortów mogą być zainteresowani usługami firm odbierających plastikowe butelki, ponieważ nie chcą, aby ich pracownicy wyciągali je ze śmieci.
– Jest to więc jakiś pomysł na biznes – uważa ekspert. – Wydaje się, że zwłaszcza w wakacje taka usługa może być w cenie. Poza tym ten system odbierania butelek nawet za stawkę 25-30 groszy może rozwinąć się w małych miejscowościach, gdzie brakuje infrastruktury handlowej, a butelkomatów nie ma wcale. Ludzie będą zadowoleni z odzyskania choćby części kaucji – komentuje dla „Wyborczej”.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


