Być może to już koniec problemów z halami w stolicy. We wtorek prezydent miasta Rafał Trzaskowski ogłosił, że podpisał umowę na budowę hali sportowej na terenie warszawskiej Skry.
Obiekt ma pomieścić sześć tysięcy widzów. Halę ma wybudować firma Mirbud, który niedawno postawiła duże hale sportowe w Gliwicach oraz Olsztynie. Koszt budowy to 237 milionów złotych.
ZOBACZ WIDEO: Brak awansu katastrofą dla polskiej piłki? „Tylko z porażki wyciągniesz wnioski”
Obiekt ma powstać stosunkowo szybko, bowiem w przeciągu 2,5 roku ma być zdolny do goszczenia meczów. Otwarcie planowane jest więc na drugą połowę 2028 roku.
– Stolica bardzo potrzebuje tego typu obiektu po to, żeby wspierać nasze kluby, żeby mogły tutaj nie tylko trenować, ale też rozgrywać mecze w rozgrywkach europejskich – mówił Trzaskowski na konferencji prasowej (cytat za PAP).
Poza mocno rozchwytywanym Torwarem w stolicy nie ma bowiem hali, która byłaby godna wielkich wydarzeń sportowych. Warto przypomnieć, że jeden z najlepszych siatkarskich klubów w Europie PGE Projekt Warszawa w sezonie 2024/2025 część swoich meczów w Lidze Mistrzów rozgrywał w Łodzi.