Dwugodzinne wstrzymanie pracy, wyjście przed sklepy i wspólny protest. Tak ma wyglądać strajk ostrzegawczy w Dino Polska zaplanowany na 25 kwietnia.


XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżki przemysł spożywczy i handel

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek

Zarejestruj się


W sobotę 25 kwietnia 2026 r. zaplanowano dwugodzinny strajk ostrzegawczy w sklepach Dino.
Akcja ma rozpocząć się o godzinie 12:00 i potrwać do 14:00.
Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy, wydali rekomendacje, jak w tym czasie powinna wyglądać „praca” kasjerów i kasjerek. 


Strajk w Dino i paraliż sklepów. Jest decyzja i konkretny termin

Wstrzymanie pracy i pozostanie na terenie zakładów

Zgodnie z przekazanymi wytycznymi, aby 25 kwietnia wziąć udział w strajku ostrzegawczym, o godzinie 12:00 pracownicy sklepów Dino powinni zabezpieczyć swoje stanowiska pracy i poinformować przełożonych o odejściu od obowiązków. Strajk ma polegać na czasowym zaprzestaniu pracy, m.in. odłożeniu skanerów, wózków czy list kompletacyjnych.

Jednocześnie uczestnicy protestu muszą pozostać na terenie swoich miejsc pracy: sklepów, magazynów lub biur, i nie opuszczać ich w trakcie trwania akcji.

W komunikacie pojawiają się także zalecenia dotyczące formy protestu. Pracownikom rekomenduje się m.in.:


ustawienie się przed wejściami do marketów, magazynów lub siedzib firmy,
przynoszenie banerów, transparentów oraz kartonów z hasłami,
wspólne uczestnictwo w akcji bez rozchodzenia się w jej trakcie.


Sklep Dino na Wilanowie gotowy od miesięcy. Co z otwarciem? Nowe informacje

Podstawa prawna i zasady udziału

Organizatorzy podkreślają, że strajk odbywa się w ramach sporu zbiorowego z Dino Polska i, zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 23 maja 1991 r., jest legalny na etapie mediacji. W komunikacie zaznaczono, że udział w strajku nie powinien wiązać się z negatywnymi konsekwencjami dla pracowników, a prawo do strajku jest zagwarantowane konstytucyjnie.

Jednocześnie wskazano, że za czas strajku nie przysługuje wynagrodzenie, natomiast składki, w tym ZUS, mają być naliczane standardowo.


Rekordowe tempo zbiórki, także w małych sklepach. Na stole kolejna frakcja

Postulaty i kontekst sporu

Związkowcy argumentują, że protest wynika z niezadowolenia pracowników z warunków zatrudnienia. Wśród głównych postulatów wskazywane są oczekiwania dotyczące wyższych wynagrodzeń za pracę fizyczną oraz przestrzegania przepisów prawa pracy, w tym obowiązku tworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w firmach zatrudniających powyżej 50 osób.

Podkreślono również, że zdaniem organizatorów, tylko wspólne działania pracowników mogą przynieść realne efekty w negocjacjach z pracodawcą.


Polskie truskawki w Biedronce. Niższa cena tylko przez trzy dni

Strajk jako element szerszego procesu negocjacyjnego

Jak wynika z komunikatu, 27 kwietnia w Warszawie ma odbyć się kolejna tura mediacji. Związkowcy wskazują, że skala udziału w strajku może mieć wpływ na dalszy przebieg rozmów, w tym na możliwość osiągnięcia porozumienia lub przejścia do kolejnych etapów sporu, takich jak referendum strajkowe i ewentualny strajk generalny.

Organizatorzy zachęcają pracowników do udziału w akcji oraz do przystępowania do związku, podkreślając znaczenie liczebności organizacji dla siły negocjacyjnej.

Dino ma nieco ponad 3 tys. sklepów w Polsce. Na koniec 2025 r. sieć zatrudniała 55 856 osób, o ok. 6 tys. więcej niż rok wcześniej. Struktura zatrudnienia jest wyraźnie sfeminizowana, ponieważ kobiety stanowią 87 proc. załogi.

Ponad 92 proc. pracowników zatrudnionych jest na pełen etat (51,6 tys.), 32,5 tys. na czas określony, a 23,3 tys. – na czas nieokreślony. 


Kup więcej, zapłać mniej… albo nie. Lidl i Biedronka uczą matematyki