Nie tak rewanżowy mecz z Atletico Madryt wyobrażała sobie FC Barcelona. „Duma Katalonii” co prawda wygrała 2:1, jednak w dwumeczu lepszy był rywal, który triumfował 3:2 i zapewnił sobie awans do półfinału Ligi Mistrzów.
Po spotkaniu na Instagramie odezwał się Robert Lewandowski. Polak wszedł na murawę w 69. minucie, zastępując Ferrana Torresa.
ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?
„Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko, co mieliśmy. To nie jest zakończenie, o którym marzyliśmy, i boli bardziej, niż można to wyrazić słowami” – napisał napastnik „Dumy Katalonii”.
Poza tym zwrócił się do kibiców. „Dziękujemy za wasze wsparcie, culers!” – podsumował „Lewy”.
Do tych słów załączył zdjęcie, na którym ma nietęgą minę. To idealne odzwierciedlenie sytuacji, w której znalazła się FC Barcelona.