Uwaga, tekst zawiera spoilery z 3. sezonu serialu „Euforia”.
W trzecim sezonie produkcji bohaterowie odkrywają tematy z pogranicza „dobra i zła”, a także „wolności i jej konsekwencji”. Wygląda jednak na to, że fani wyczekujący serialu od lat wcale nie chcą z nimi wyruszyć w tę podróż.
Media, w tym serwis Daily Mail, twierdzą, że Sam Levinson miał do dyspozycji aż 200 mln dol. Miłośnicy poprzednich odsłon hitu HBO Max tym bardziej są zaskoczeni z poziomu pierwszego odcinka. W serwisie agregującym opinie krytyków Rotten Tomatoes zebrał zaledwie 44 proc. (na 100 proc.), a publika oceniła go na 51 proc.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Na tej scenie przełączają. Widzowie wściekli na obrzydliwy moment w „Euforii”
Komentujący w sieci widzowie zwracają głównie uwagę na „niezaangażowaną” grę Jacoba Elordiego i Sydney Sweeney, którą „upokarza się” na ekranie. I choć nie ocenia się książki po okładce, niektórzy piszą wprost, że 3. sezon to „droga pomyłka, której można było uniknąć”.
Kilka scen zdaje się szczególnie trudnych do przebrnięcia, w tym m.in. połykanie balonu z narkotykami, by je przemycić przez granicę amerykańsko-meksykańską, a później też scena „wydobycia” ich z organizmu, gdy zmuszają się do wymiotów i mają biegunkę. Widzowie ostrzegają, że powodują one mdłości i nie są zalecane do oglądania przy jedzeniu.
Kolejnym kontrowersyjnym wątkiem jest seksualizowanie i fetyszyzowanie postaci granej przez Sweeney, która decyduje się dorabiać na niebieskiej platformie, by zebrać pieniądze na ślub. W tym celu korzysta ze strojów psa i dziecka.
HBO Max
Sydney Sweeney w serialu „Euforia”
- „Naprawdę nie pojmuję, jak obrzydliwa stała się »Euforia«. Czy naprawdę mówimy o tym samym serialu, który dał nam szalony sezon 1. i te dwa arcydzieła specjalne o Rue i Jules?”
- „Wszystko, co dzieje się w sezonie 3. (oprócz udanej Maddy), przyprawia mnie o mdłości”
- „HBO MAX jest okrutne, że nie ma przycisku przyspieszania, żebyśmy mogli przewijać te wszystkie sceny duszenia się, wymiotowania i sr***ia”
- „Coraz częściej widzę Sydney Sweeney nadmiernie seksualizowaną. To aktorka z potencjałem, ale mam wrażenie, że przywiązuje większą wagę do seksualizacji swojego ciała niż do talentu. Trzeci sezon »Euforii« jest tego przykładem”
- „Czy »Euforia« to już tylko rytuał upokorzenia dla Sydney Sweeney?”
- „To żenujące nawet dla Jacoba. Ale jak Sydney Sweeney mogła zgodzić się na coś takiego? To jak rytuał upokorzenia”.
- „Widać, że Jacob Elordi gra w trzecim sezonie »Euforii« tylko dla pieniędzy, wcale mu na tym nie zależy”
- „Jacob wygląda, jakby zmuszał się do każdego ujęcia i coraz trudniej to ignorować”
— czytamy wśród komentarzy.
Recenzent „The Telegraph” stwierdził nawet, że trzeci sezon serialu „stoczył się do fantazji człowieka z obsesją na punkcie seksu” i „nawet Zendaya nie jest w stanie uratować go przed rozpustą Sama Levinsona”. „The Guardian” natomiast określił produkcję „brudną i zdesperowaną”. Przeczytaj recenzję Onetu.
Zobacz też: