Wśród uczestników pierwszej polskiej edycji "Love is Blind" znalazł się Filip, 31-letni steward z Gdyni.

W świecie, w którym aplikacje randkowe decydują o pierwszej randce na podstawie jednego zdjęcia, Netflix stawia na odwrócenie reguł. 6 maja na platformie zadebiutuje pierwsza polska edycja „Love is Blind” („Miłość jest ślepa”) – formatu, w którym 15 singielek i 15 singli buduje relację wyłącznie na głosie i emocjach. Wśród uczestników jest Filip, 31-letni steward z Gdyni, który po dwóch latach od utraty wzroku nauczył się, że prawdziwa więź nie zależy od wyglądu.

„Love is Blind” – format, który kwestionuje współczesne randkowanie

zdecydowanie tak – uważam, że charakter i więź emocjonalna są znacznie ważniejsze niż wygląd zewnętrzny
0%

raczej tak – wygląd ma znaczenie, ale głębokie rozmowy mogą zbudować solidny fundament pod udany związek
25%

trudno powiedzieć – to ciekawy eksperyment telewizyjny, ale codzienne życie i tak ostatecznie zweryfikuje takie relacje
25%

raczej nie – fizyczne przyciąganie jest nieodłącznym elementem budowania romantycznej relacji od samego początku
19%

zdecydowanie nie – tego typu programy to tylko rozrywka
31%

„Love is Blind” to jeden z największych globalnych fenomenów Netflixa. Amerykańska wersja zadebiutowała w lutym 2020 r. i od tamtej pory bije rekordy oglądalności – według danych Nielsen to najczęściej oglądany program reality w historii streamingu, z miliardami minut oglądania rocznie. Format doczekał się już kilkunastu lokalnych adaptacji: od Brazylii i Japonii po Szwecję, Wielką Brytanię, Niemcy czy Arabię Saudyjską.

Na czym polega eksperyment? Uczestnicy spotykają się w specjalnych „kabinach” – pokojach oddzielonych cienką ścianą. Rozmawiają codziennie, nie widząc się nawzajem. Jeśli emocjonalna więź okaże się na tyle silna, że zdecydują się na zaręczyny, dopiero wtedy dochodzi do pierwszego spotkania twarzą w twarz.

Kolejne etapy to wspólne mieszkanie, poznanie rodzin i ostateczna decyzja przy ołtarzu: „tak” lub rozstanie na zawsze. Program udowadnia lub obala tezę, że miłość może być naprawdę ślepa.

W polskiej edycji gospodarzami są Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona – aktorka oraz były siatkarz i mówca motywacyjny, którzy sami tworzą udany związek. Razem poprowadzą widzów przez wszystkie etapy eksperymentu.

Filip z Gdyni szuka ukochanej w „Love is Blind: Polska”
Filip ma 31 lat i pochodzi z Gdyni. Pracuje jako steward i marzy o powrocie nad morze. Dwa lata temu choroba pozbawiła go wzroku – było to doświadczenie, które zmieniło jego spojrzenie na życie. Jak sam podkreśla, nauczyło go, że czas jest kruchy i trzeba brać z niego pełnymi garściami.

W programie szuka partnerki, która będzie spontaniczna, otwarta na podróże, z poczuciem humoru i własnymi pasjami. Kobiety, która wniesie do jego życia zarówno przygodę, jak i odrobinę stabilizacji. Na małżeństwo patrzy poważnie: marzy o nietypowym ślubie i wspólnym domu z kimś, przy kim będzie czuł, że może „latać”.

Jego historia idealnie wpisuje się w ideę formatu. Po tym, jak sam doświadczył świata „w ciemno”, Filip wie doskonale, że prawdziwa więź rodzi się z rozmów, a nie z pierwszego wrażenia. Dla trójmiejskich widzów to szansa, by kibicować lokalnemu bohaterowi w jednym z najgłośniejszych reality show 2026 r.

Uczestnicy z całej Polski i świata – od Śląska po Chicago
W kabinach spotkają się osoby w wieku 25-37 lat, reprezentujące różne zawody i historie: od neurologopedki i zawodniczki rugby po specjalistkę IT, prawnika, szefa kuchni czy poszukiwacza złota. Łączy ich jedno – determinacja, by zbudować związek oparty na emocjach, a nie chwilowym zauroczeniu.

W polskiej edycji "Love is Blind" gospodarzami są Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona - aktorka oraz były siatkarz i mówca motywacyjny.

Kiedy oglądać „Love is Blind: Polska”?

Netflix zaplanował emisję pierwszej polskiej edycji w czterech częściach. Część pierwsza zadebiutuje 6 maja i będzie zawierała pięć odcinków. Tydzień później, 13 maja, pojawią się kolejne cztery odcinki. Trzecia część, złożona z jednego odcinka, zostanie udostępniona 20 maja. Spotkanie po finale, tzw. Reunion, zostanie wyemitowane w terminie, który Netflix ogłosi wkrótce.

Łącznie program będzie liczył 11 odcinków, które krok po kroku poprowadzą widzów przez cały eksperyment: od pierwszych rozmów w kabinach, przez wspólne mieszkanie i poznawanie rodzin, aż po ostateczną decyzję przy ołtarzu.

Pierwsza polska edycja globalnego formatu. Czy widzowie polubią ten eksperyment?

„Love is Blind: Polska” wpisuje się w szerszy trend formatów, które próbują redefiniować współczesne relacje. W świecie zdominowanym przez szybkie decyzje i powierzchowne oceny twórcy programu proponują coś odwrotnego – spowolnienie i skupienie się na rozmowie.

Pytanie, czy taki eksperyment znajdzie równie duże zainteresowanie w Polsce jak w innych krajach, pozostaje otwarte. Sukces zagranicznych edycji pokazuje jednak, że widzowie są gotowi śledzić historie, w których emocje wygrywają z pierwszym wrażeniem.