Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła we wtorek swoją wersję ustawy dotyczącej bezpieczeństwa lotniczego, reagując na tragiczne wydarzenia ze stycznia 2025 roku. W głosowaniu stosunkiem 396 do 10 uchwalono tzw. ALERT Act, który ma wprowadzić nowe standardy bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach ruchliwych lotnisk.
Decyzja zapadła kilka miesięcy po tym, jak Izba odrzuciła wcześniejszą ustawę przyjętą jednogłośnie przez Senat. Tamta decyzja wywołała oburzenie rodzin ofiar katastrofy, w której zginęło 67 osób.
Tragiczne zderzenie impulsem do zmian
Nowe przepisy są bezpośrednią odpowiedzią na katastrofę ze stycznia 2025 roku, kiedy doszło do zderzenia samolotu pasażerskiego American Airlines z wojskowym śmigłowcem Black Hawk w pobliżu lotniska Ronald Reagan Washington National Airport. W wyniku wypadku zginęli wszyscy znajdujący się na pokładach obu maszyn.
Według ustaleń Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu NTSB oraz rodzin ofiar, tragedii można było uniknąć, gdyby samolot pasażerski był wyposażony w odpowiednią technologię ostrzegającą o innych statkach powietrznych.
Nowe obowiązki dla samolotów cywilnych i wojskowych
Ustawa ALERT Act zakłada wprowadzenie obowiązku instalacji systemów umożliwiających odbieranie danych o położeniu innych statków powietrznych dla wszystkich maszyn operujących w pobliżu zatłoczonych lotnisk. Obecnie większość samolotów wyposażona jest jedynie w system nadawczy ADS-B Out, który przekazuje informacje o ich położeniu.
Nowe przepisy mają wprowadzić obowiązek instalacji technologii ADS-B In, pozwalającej na odbieranie takich danych i tym samym umożliwiającej skuteczniejsze unikanie kolizji w powietrzu.
Ustawa przewiduje także, że do 2031 roku systemy zapobiegające kolizjom będą musiały zostać zainstalowane również w samolotach wojskowych. Wyjątki mają dotyczyć m.in. myśliwców, bombowców, dronów oraz innych maszyn realizujących specjalne misje.
Spór o wcześniejszą ustawę i stanowisko Pentagonu
Nowe regulacje pojawiły się po nieudanej próbie przyjęcia wcześniejszej ustawy znanej jako ROTOR Act. Projekt ten przeszedł przez Senat jednogłośnie, jednak w lutym nie został przyjęty przez Izbę Reprezentantów – zabrakło jednego głosu.
Kluczową rolę odegrała zmiana stanowiska Departamentu Wojny. Pentagon początkowo popierał ustawę, jednak tuż przed jej rozpatrzeniem przez Izbę wycofał swoje wsparcie. Wskazano wówczas, że wdrożenie przepisów mogłoby wiązać się z poważnymi obciążeniami budżetowymi oraz ryzykiem dla bezpieczeństwa operacyjnego i działań obronnych państwa.
Dodatkowe zmiany w organizacji ruchu lotniczego
Ustawa ALERT Act obejmuje również kwestie bezpieczeństwa tras śmigłowców oraz wymagań dotyczących separacji ruchu powietrznego. Jak ustaliła Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu, to właśnie niewłaściwe rozdzielenie tras było jedną z głównych przyczyn katastrofy z 2025 roku.
Projekt przewiduje także poprawę systemu szkolenia kontrolerów ruchu lotniczego oraz udoskonalenie procedur zarządzania ruchem w przestrzeni powietrznej.
Zmiany wprowadzone po uwagach ekspertów
W lutym Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wskazywała, że pierwotna wersja ustawy nie spełnia wszystkich zaleceń wydanych po katastrofie, których było około 50. W odpowiedzi ustawodawcy wprowadzili poprawki, które mają zobowiązać Departament Transportu, Departament Wojny oraz Federalną Administrację Lotnictwa do podjęcia działań prowadzących do realizacji tych rekomendacji.
Krytyka ze strony rodzin ofiar
Mimo wprowadzonych zmian rodziny ofiar katastrofy wyraziły przekonanie, że nowa ustawa nadal nie rozwiązuje wszystkich problemów. W ich ocenie przewidziane w niej technologie zapobiegania kolizjom nie są jeszcze w pełni gotowe do powszechnego wdrożenia i mogą wymagać wielu lat, zanim staną się standardem.
Rodziny zwracały uwagę, że brak gotowych do instalacji rozwiązań może prowadzić do licznych wniosków o odstępstwa od przepisów ze strony branży, co z kolei może wywołać presję na opóźnianie wdrożenia nowych regulacji zamiast ich egzekwowania.
Polityczny spór o skuteczność przepisów
Krytyczne stanowisko wobec ALERT Act zajęli również liderzy Komisji Transportu Senatu – Republikanin Ted Cruz z Teksasu oraz Demokratka Maria Cantwell ze stanu Waszyngton.
W wydanym wcześniej wspólnym oświadczeniu uznali, że ustawa może nie zapobiec przyszłym katastrofom, ponieważ nie wprowadza jednoznacznego obowiązku stosowania technologii ADS-B.
Ted Cruz podkreślił, że wcześniejsza propozycja w postaci ROTOR Act pozostaje lepszym rozwiązaniem i wezwał do dalszych prac nad kluczowymi problemami. W jego ocenie Kongres nie powinien przyjmować przepisów, które nie poprawiają realnie bezpieczeństwa lotniczego ani nie eliminują luk pozwalających niektórym operatorom, w tym wojskowym, poruszać się w zatłoczonej przestrzeni powietrznej bez pełnej widoczności sytuacji.
Wydobycie helikoptera z rzeki Potomac
Ustawa przyjęta, ale dyskusja trwa
Przyjęcie ALERT Act przez Izbę Reprezentantów stanowi ważny krok w kierunku zmian w systemie bezpieczeństwa lotniczego w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie debata wokół skuteczności proponowanych rozwiązań pokazuje, że temat ten pozostaje otwarty, a dalsze działania legislacyjne mogą być konieczne.
W obliczu tragicznych wydarzeń z 2025 roku presja na wprowadzenie skutecznych i kompleksowych rozwiązań pozostaje wysoka, zarówno ze strony ekspertów, jak i rodzin ofiar.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, NTSB, Coast Guard


