Tor Poznań, znany także jako Autodrom Poznań, działał nieprzerwanie od 1977 r. Powstał na terenie dawnego lotniska i poligonu, w otoczeniu pól. Z czasem jednak okolica całkowicie się zmieniła i dziś są to dynamicznie rozwijające się rejony Przeźmierowa i Ławicy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Od lat narastał tam spór o hałas, który utrudniał życie mieszkańcom. Decyzja Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o zamknięciu obiektu zapadła w październiku 2023 r., a po ponad dwuipółletniej batalii Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zdecydował się ją podtrzymać. We wtorek, 14 kwietnia, tor został oficjalnie zamknięty.

„Sport motorowy w Polsce przestaje istnieć”

Ta decyzja wywołała olbrzymie wzburzenie. „W dniu dzisiejszym sport motorowy w Polsce przestaje istnieć” — mówił dla „Głosu Wielkopolskiego” prezes Automobilklubu Wielkopolski, Bartosz Bieliński.

Jednocześnie Bieliński przekazał, że mimo zamknięcia toru Automobilklub Wielkopolski nie składa broni. Zapowiedział m.in. współpracę z Ministerstwem Sportu. Wszystko wskazuje na to, że udało mu się osiągnąć cel, co potwierdza komunikat ministra sportu.

„Ważna informacja dla całego środowiska sportów motorowych. Bardzo się cieszę, że dzięki wspólnym działaniom Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Automobilklubu Wielkopolskiego i Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska tor w Poznaniu pozostanie otwarty” — napisał Rutnicki w środowy wieczór.

Co trzeba podkreślić, środowe ogłoszenie oznacza jedynie tyle, że decyzja o zamknięciu toru została zawieszona. Nie ma żadnej gwarancji, że Tor Poznań nie zostanie w najbliższym czasie po raz kolejny zamknięty.

Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce z homologacją FIA Grade 3, a także z międzynarodową homologacją motocyklową i kartingową. Jego zamknięcie oznaczałoby, że Polska stałaby się jedynym krajem w Europie, który nie posiadałby takiego obiektu.