Dla czwartej tenisistki rankingu to pierwszy oficjalny mecz pod wodzą nowego trenera, Francisco Roiga. Hiszpański szkoleniowiec zadebiutował w tej roli właśnie podczas niemieckiego turnieju.
Spore zaskoczenie wśród obserwatorów wywołała obecność Tomasza Świątka, który zasiadł na trybunach obok nowego trenera. Ojciec tenisistki ostatnio w boksie widziany był dawno temu, dlatego jego powrót do bezpośredniego wspierania córki z poziomu kortu podczas starcia z Laurą Siegemund był dość nietypowym widokiem.
ZOBACZ WIDEO: Przynieśli prezent Piesiewiczowi. Maciusiak mówi o kulisach
Dotychczas boks Igi Świątek charakteryzował się dużą stałością i przewidywalnością. W trakcie spotkań zawodniczce niemal zawsze towarzyszyli główny szkoleniowiec, psycholog Daria Abramowicz oraz trener przygotowania fizycznego Maciej Ryszczuk, którzy tworzyli trzon jej zespołu od wielu miesięcy.
Podczas meczu w Stuttgarcie można było dostrzec wyraźną roszadę w tym zestawieniu. W boksie zawodniczki tym razem zabrakło Darii Abramowicz, której – jak poinformowali komentatorzy Canal+ – nie ma w Stuttgarcie.
Zamiast niej u boku Francisco Roiga i Macieja Ryszczuka pojawił się wspomniany wcześniej Tomasz Świątek.
W boksie znalazł się ponadto agent polskiej tenisistki Jules Mercier.
Debiut Francisco Roiga w połączeniu z obecnością ojca tenisistki może sugerować modyfikację dotychczasowego systemu pracy i wsparcia w zespole. Zmiany te przypadają na ważny moment sezonu, ponieważ wielkimi krokami zbliżają się turnieje wielkoszlemowe, a forma Polki jest daleka od optymalnej.