We wtorek fatalna informacja pojawiła się dla polskiego motorsportu. Po decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska do odwołania został zamknięty tor w Poznaniu.
Tor Poznań powstał w 1977 roku i pozostawał jedynym obiektem w Polsce z homologacją FIA. Oczywiście o organizacji na nim zawodów F1 nie było mowy, ale był miejscem różnych rywalizacji wyścigowych, szkoleń i treningów dla młodych adeptów. Z królową motorsportu najbardziej kojarzył się z imprezą organizowaną przez Renault w 2010 roku.
Ku rozpaczy polskiego środowiska motorsportowego, poznański tor został zamknięty, a wszystko przez ostateczną decyzję GIOŚ. Już wczoraj donosiły o tym wielkopolskie media, a dzisiaj potwierdził to sam komunikat zamieszczony na portalu Gov.pl.
Wprost podano w nim, że jest to konsekwencja stwierdzonych przekroczeń dopuszczalnych poziomów hałasów. W gruncie rzeczy chodzi o liczne skargi okolicznych mieszkańców, którzy od wielu lat skarżyli się na takie uciążliwości. WIOŚ już w 2023 roku podjął taką decyzję, ale po odwołaniu Automobilu Wielkopolskiego cała sprawa – ze skutkiem fatalnym dla polskiego motorsportu – została dopiero teraz zakończona.
Aktualizacja: 20:04
Po olbrzymich naciskach ze strony polskiego środowiska motorsportowego wniosku Wielkopolskiego Automobilu GIOŚ podjął decyzję o wstrzymaniu zamknięcia poznańskiego obiektu, o czym poinformował minister sportu i turystyki, Jakub Rutnicki. Do czasu rozstrzygnięcia całej sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny tor może funkcjonować na dotychczasowych warunkach.
Ważna informacja dla całego środowiska sportów motorowych 👍🏻 Bardzo się cieszę, że dzięki wspólnym działaniom @SPORT_GOV_PL , @MKiS_GOV_PL , Automobilklubu Wielkopolskiego i @PL_GIOS tor w Poznaniu pozostanie otwarty ✅ pic.twitter.com/LUP6fab8G3
— Kuba Rutnicki (@KubaRutnicki) April 15, 2026
