Joan Laporta, prezydent-elekt FC Barcelony, skomentował pracę arbitrów po rywalizacji z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wygrana 2:1 nie wystarczyła Katalończykom, którzy w dwumeczu przegrali 2:3.

W środę Laporta odbył spotkanie z dziennikarzami. Działacz zaczął od gratulacji dla rywala za awans do półfinału, a potem przeszedł do pretensji.

– Wczorajsze sędziowanie, zarówno na boisku, jak i z VAR, to hańba! Nie można tego tolerować. Nie do zniesienia jest to, co nam zrobili – mówił Laporta podczas wizyty na turnieju Trofeo Conde de Godo. Jego wypowiedź przytoczyło „Mundo Deportivo”.

ZOBACZ WIDEO: Grał w Wiśle Kraków. Teraz jest gwiazdą futsalu. „Hala to nie była ucieczka”

Laporta wyliczał sytuacje, które jego zdaniem przesądziły o tym, że Barcelona ucierpiała na decyzjach arbitrów. – W pierwszym meczu nie podyktowali nam oczywistego karnego i wyrzucili zawodnika za akcję na żółtą kartkę – przekonywał.

Po rewanżu wskazał jego zdaniem błędną korektę decyzji po interwencji VAR przy ocenie faulu z udziałem Erica Garcii (czerwona kartka), bramkę Ferrana Torresa, którą ocenił jako prawidłową, sytuację z Dani Olmoo, który według niego był faulowany przez Marcosa Llorente, a także starcie Fermina Lopeza z bramkarzem Atletico.

Laporta odniósł się też do reakcji UEFA na skargę Barcelony po pierwszym spotkaniu. – To nie do przyjęcia, że składasz skargę, a odpowiedź brzmi, że jest niedopuszczalna. Barca prosi o wyjaśnienia, dlaczego była niedopuszczalna – mówił. Dodał, że Rafa Yuste przekazał mu, iż klub złoży kolejną skargę.

Uderzył również w osoby, które twierdzą, że sędziowie sprzyjają Barcelonie. – To bezczelność. Wystarczy spojrzeć na ten dwumecz w Lidze Mistrzów. To wstyd i nikt w to nie wierzy – mówił Laporta.

Nie da się ukryć, że przez Laportę przemawiają duże emocje. Były sędzia międzynarodowy Adam Lyczmański w rozmowie z WP SportoweFakty pozytywnie ocenił pracę Francuza Clementa Turpina.

– Clement Turpin posędziował wtorkowy mecz wręcz wzorowo. Mecz był sędziowany bardzo dobrze, spokojnie, bardzo dobrze taktycznie i na pewno bez poważnych błędów. Zdaję sobie sprawę z tego, jaki był kaliber meczu, ale zupełnie się nie zgadzam z tezą, że Barcelona została okradziona. Moim zdaniem Turpin nie wpłynął na wynik tego meczu. To jest szukanie winnego w postaci sędziego. Dla mnie Turpin jest bardzo poważnym kandydatem do posędziowania finału – powiedział ekspert (więcej TUTAJ).