Czerwona kartka w meczu Bayern — Real? Były sędzia nie ma wątpliwości:
Gdy Kylian Mbappe trafiał do Realu Madryt, Królewscy mieli wejść dwa poziomy wyżej i co sezon walczyć o wszystkie możliwe trofea. Raz, że ich nie zdobyli, ale i o tej walce trudno powiedzieć.
Gdzie leży problem Realu Madryt? Długo by wymieniać, ale przecież tylko w tym sezonie Florentino Perez uznał, że długofalowy projekt pod wodzą Xabiego Alonso potrwa… tylko sześć miesięcy.
Klubowa legenda nie była w stanie znaleźć sposobu na grę z Kylianem Mbappe i Viniciusem Juniorem, którzy nie pomagają w defensywie. No tylko czy to jego wina, skoro tego wcześniej nie potrafił też Carlo Ancelotti, a teraz i Alvaro Arbeloa? Może to nie w trenerach, a w piłkarzach leży większość winy?
Francuz i Brazylijczyk mieli stworzyć magiczny duet, a zamiast tego obserwujemy, dwie, kompletnie odizolowane od siebie indywidualności. A asysta Viniciusa do Mbappe akurat w tym meczu nie zakrzywi rzeczywistości. O współpracy tych dwóch piłkarzy po prostu nie ma mowy.
Vinicius Junior do Kyliana Mbappe? Wyjątek, potwierdzający regułę:
No to w takim razie co dalej? Skoro żaden trener przez dwa sezony nie był w stanie znaleźć sposobu na dwie grające tylko w ofensywie gwiazdy, to wydaje się, że to zadanie niemal niemożliwe. Właśnie dlatego trzeba… pożegnać się z jedną z nich. Może i brzmi absurdalnie, ale jeden z tych piłkarzy po prostu powinien zmienić klub. A większość kibiców z wielką chęcią wskaże, że powinien zrobić to Brazylijczyk.
Vinicius irytuje swoim zachowaniem do tego stopnia, że nawet gdy rozgrywa wielkie mecze, to spora część fanów Realu nie potrafi go polubić. A już rewanżowy mecz z Bayernem dał im całą masę powodów, by chcieć go pożegnać. Poza kapitalną asystą Brazylijczyk raził niedokładnością, zmarnował kapitalną okazję, oddawał tylko niecelne strzały i… nie wygrał dryblingu.
Przed rokiem Królewscy wygrali tylko mało poważne Puchar Interkontynentalny i Superpuchar Europy, a teraz poszli jeszcze krok dalej i kończą sezon z niczym. Taki scenariusz sprawia, że trudno uwierzyć w pozostanie Alvaro Arbeloi na stanowisku. Czy to dobrze? Szczerze mówiąc, trudno powiedzieć. Hiszpan może i nie zachwycił, ale ogranie Manchesteru City i walka do ostatnich minut z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów to nie brzmi źle jak na debiut w seniorskim futbolu. Zmian potrzeba gdzieś indziej, a jedną z gwiazd trzeba pożegnać. To musi być niezwykle gorące lato na Santiago Bernabeu.