Do Urzędu Transportu Kolejowego wpłynął wniosek PKP Intercity o przeprowadzenie badania równowagi ekonomicznej w związku z planowanym przez Leo Express uruchomieniem połączenia z Przemyśla do Frankfurtu nad Menem. Jak polski przewoźnik tłumaczy swoje działania?

Po zmianie kierownictwa PKP Intercity przez dłuższy czas spółka nie korzystała z możliwości wnioskowania o badanie równowagi ekonomicznej. Równolegle zagraniczni przewoźnicy uzyskiwali kolejne decyzje o otwartym dostępie. Prezes Janusz Malinowski przekonywał wówczas, że konkurencja nie szkodzi, a może jedynie przynieść korzyści pasażerom.

Skąd więc zmiana podejścia?

 To ma bezpośredni związek z przydzielaniem tras innym przewoźnikom zaledwie cztery minuty przed odjazdem naszych pociągów. Jest to działanie na pewno niepro-pasażerskie i z pewnością nie sprzyja rozwojowi rynku kolejowego – powiedział Janusz Malinowski.

Jak wskazał, problem nie dotyczy sytuacji związanych z ograniczeniami przepustowości na liniach objętych remontami.

Najgorsze jest to, że nie dotyczy to wcale „paczkowania” pociągów na liniach, na których prowadzone są prace modernizacyjne, lecz odcinków, gdzie nie ma żadnych remontów – zaznaczył nasz rozmówca.

Prezes PKP Intercity dodał również, że spółka musi brać pod uwagę najbardziej pesymistyczne scenariusze.

Musimy przeanalizować najczarniejszy scenariusz, który wcześniej nie przyszedłby nam do głowy – że można uruchamiać pociąg cztery minuty przed pociągiem innego przewoźnika. Stąd ta decyzja – podkreślił Malinowski.

Przypomnijmy, że na początku roku Urząd Transportu Kolejowego poinformował o wpłynięciu powiadomienia spółki Leo Express s.r.o. w sprawie uruchomienia komercyjnego, międzynarodowego połączenia pasażerskiego na trasie Przemyśl Główny – Frankfurt (Main) Flughafen Fernbahnhof oraz w relacji powrotnej. 

Zgodnie z wstępnym rozkładem jazdy pociąg miałby wyjeżdżać z Przemyśla o godzinie 13:31 i docierać na lotnisko we Frankfurcie następnego dnia o 7:53. W kursie powrotnym odjazd zaplanowano na 8:27, a przyjazd do Przemyśla na 2:23.

Na terenie Polski Leo Express planuje postoje m.in. w Rzeszowie, Tarnowie, Krakowie, Katowicach oraz Tychach.